Relacja z konferencji "Tradycje samorządności i parlamentaryzmu na Górnym Śląsku", zorganizowanej przez Młodzież Górnośląską
W Anglii, kolebce parlamentaryzmu, Izba Lordów funkcjonuje od XIV w., we Francji, kojarzonej z rewolucyjnym powiewem wolności Zgromadzenie Narodowe zbiera sie od końca wieku XVIII. Górny Śląsk, na tym tle, nie wypada blado, a wręcz przeciwnie. Może się szczycić Sejmem Stanowym z XV w., Sejmem Ziemi Śląskiej z XIX w., czy też Sejmem autonomicznego województwa śląskiego dokładnie od 15 lipca 1920 roku.
Tak bogate tradycje parlamentaryzmu stawiające nasz region w europejskiej czołówce nie są powszechnie znane, z powodu opuszczonej zasłony milczenia. Młodzież Górnośląska, poprzez projekt "Tradycje parlamentaryzmu i samorządności na Górnym Śląsku" chce rozpowszechnić wiedzę na ten nieznany, acz bardzo ciekawy temat.
– Zadaniem przedsięwzięcia jest ukazanie jak demokracja, parlamentaryzm, gospodarność i samorządność, są głęboko zakorzenione w tradycji górnośląskiej ziemi – mówi Karol Sikora, przewodniczący Młodzieży Górnośląskiej, czyniąc zarazem pierwszy krok w postaci organizacji konferencji „Samorządność, autonomia, parlamentaryzm na Górnym Śląsku w kontekście europejskim” jaka została zorganizowana na Uniwersytecie Śląskim.
Zagadnienia poruszane na konferencji można było podzielić na dwa bloki tematyczne: przybliżenie historii i modelu autonomii europejskich oraz śląskie tradycje samorządowe i autonomiczne. Pierwszy temat rozwinięty został przez dr Małgorzatę Myśliwiec przedstawiającą historię i strukturę hiszpańskiego modelu autonomii oraz dr Małgorzata Lorencka i mgr Annę Kozub omawiające odpowiednik włoski. W drugiej części głos zabrał mgr Michał Witkowski prezentując strukturę zgromadzeń stanowych na Górnym Śląsku w XV-XVIII w, dr Elżbieta Sekuła zarysowująca szkic do analizy regionalnej sceny politycznej pod intrygującym tytułem „Wojna śląsko – śląska” oraz prof. dr hab. Józef Ciągwa, wybitny znawca międzywojennej autonomii woj. śląskiego, wskazujący czym założenia prawne autonomii różniły się od rzeczywistości.
– Poruszane zagadnienia wniosły sporo wiedzy o autonomii Śląska, jak i autonomii państw europejskich. widać, że taki model samorządności zdaje egzamin – Lucjan Tomecki z Mysłowic podsumowuje wygłoszone referaty.
Wiadomości i ciekawych informacji było rzeczywiście dość sporo. Począwszy od struktur europejskich gdzie Katalonia czy Andaluzja są zaprzeczeniem związków pomiędzy tendencjami autonomicznymi z separatystycznymi do stwierdzeń, że autonomia w rzeczywistości powstrzymuje separatyzm. tutaj za przykład może posłużyć Kraj Basków, w którym wraz z rozszerzaniem autonomii spadało, i tak znikome, poparcie dla ETA.
Górnośląskie „podwórko” ukazało głębokie korzenie samorządności jakie zapoczątkowały państwa stanowe, a kontynuował Statut Organiczny z 1920 r. Duże zainteresowanie wzbudziła analiza stanu prawnego dokonana przez prof. Ciągwę. Tangenta, wzór według którego obliczano należne centrali pieniądze, nie był wykorzystywany skrupulatnie co doprowadziło do niesłusznego ściągnięcia z woj. śląskiego kilkuset milionów złotych. W okresie do II wojny światowej nie uregulowano również sprawy ordynacji wyborczej oraz nie zmieniano składu Rady Województwa. Było to spowodowane skłóceniem wewnętrznym Sejmu Śląskiego i destrukcyjnymi działaniami sanacji, która szukała sposobu na likwidację autonomii. Zdanie to wpisuje się również w wystąpienie dr Elżbiety Sekuły omawiającej mocno podzieloną scenę polityczną Śląska. Ruch Obywatelski Polski Śląsk prelegentka nazwała organizacją marginalną, reakcyjną (w stosunku do RAŚ) z wciąż niewypracowaną marką i funkcjonująca jako przybudówka PIS. Mniejszość Niemiecka wraz ze Związkiem Górnośląskim zostały zaliczone do struktur mało aktywnych i konstruktywnych, mających dobre lata za sobą. Związek Ludności Narodowości Śląskiej nazwano środowiskiem zamkniętym, podnoszącym problem nieuznawania narodowości śląskiej, lecz bez śladów separatyzmu. Ruch Autonomii Śląska na tle poprzedników został ukazany jako organizacja mająca szeroką wizję Górnego Śląska i definicję Górnoślązaka. Dr Sekuła wskazała na pojawienie się pokolenia RAŚ, do którego zaliczają się ludzie młodzi, odważni, czujący odpowiedzialność za region i promujący go wraz z jego specyficzną tradycją i kulturą.
Podczas dyskusji poruszono problem legalności dekretu władz stalinowskich znoszących autonomię w 1945 r. Prof. Ciągwa stwierdził, że choć konstytucja kwietniowa nie wymagała zgody Sejmu Śląskiego na zniesienie autonomii, to komuniści uważali tą ustawę zasadniczą za faszystowską i bazowali na wcześniejszej konstytucji marcowej, która tejże zgody wymagała.
Głos prof. Ciągwy jest ważny szczególnie teraz, gdy na odpowiedź czeka wniosek RAŚ o zbadanie legalności dekretu z 1945 r. Być może autonomia wróci na Górny Śląsk?
– Jak na razie jest to odległa perspektywa – dr Myśliwiec studzi zapał.
--------
Tagi:
Polityka i społeczeństwo |
autonomia |
samorządność |
konferencja |
Młodzież Górnośląska |
Uniwersytet Śląski |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
PMnxyhBKVBqnW
Hey, sublte must be your middle name. Great post!
NLgXGYnOGCoumDyOD
RNHtwx irjpimizpbyf
xCiCGYCYHJsw
ZJ9d1F , [url=http://asizjevkjjdk.com/]asizjevkjjdk[/url], [link=http://afjkmjbtvnlv.com/]afjkmjbtvnlv[/link], http://qnmthyluizkq.com/
YfjzweXPq
hPd1XS oxgsfnnsxwyj
GkulfxOyhJm
5BOqit , [url=http://nmddkesrhguc.com/]nmddkesrhguc[/url], [link=http://ugsbtsrubdwo.com/]ugsbtsrubdwo[/link], http://auhmgglznbba.com/