Industriada 2016: Ruszyła maszyna
29 czerwca 2016
0
Udostępnień 0

Coroczne święto Szlaku Zabytków Techniki znów dostarczyło wielu niespodzianek i zaprosiło do współpracy zaprzyjaźnione obiekty.

Właściciele budynków, pracownicy kultury i setki wolontariuszy – wszyscy oni zameldowali się gotowi do pracy, by tego jednego dnia w roku industrialny klimat wybuchł nie tylko nad Śląskiem, ale także nad pozostałymi częściami województwa. 44 zabytki techniki w 27 miastach czynią go największym w Europie Środkowo-Wschodniej jednodniowym festiwalem, którego ideą jest promowanie kultury poprzemysłowego dziedzictwa tych terenów.

– Dzięki festiwalowi, a co za tym idzie dzięki zaangażowaniu samorządów oraz prywatnego kapitału, udało się w regionie poddać renowacji i zaadaptować do nowych funkcji kilka kolejnych obiektów poprzemysłowych – informuje Henryk Mercik, Członek Zarządu Województwa Śląskiego – Zachęcam do tego, aby poznawać piękno naszego regionu. W codziennych obowiązkach często brakuje czasu, aby spojrzeć na wyjątkowość tego, co zostawiła nam przemysłowa historia.

W tym roku od Częstochowy po Cieszyn, od Rybnika po Zagłębie Dąbrowskie. Zarówno na ziemi, pod ziemią, czy nawet nad ziemią – Industriada to cały wachlarz możliwości, spod którego niełatwo wybrać te, które akurat chcemy zobaczyć. Dlatego orgaIndustriada Szyb Prezydentnizatorzy tworząc program, pomyśleli o trzech głównych grupach odbiorców. Są to pasjonaci techniki, wielbiciele sztuki i rozrywki oraz rodziny z dziećmi, dla których przygotowano specjalne atrakcje zorganizowane z myślą o najmłodszych uczestnikach.

Ogólnowojewódzkie święto to nie tylko zwiedzanie materialnych śladów industrialnej historii województwa. Podczas tegorocznej edyc
ji zorganizowano niemal 400 wydarzeń. Część z nich była dedykowana tym, którzy nie mogli się doczekać samego święta, bowiem już piątkowego wieczora w Chorzowie, Katowicach, Rybniku, Siemianowicach Śląskich, Zabrzu oraz Czeladzi – tegorocznej nowości w programie, miał miejsce rozruch maszyn, a więc przedsmak sobotnich atrakcji.

Od rana organizatorzy zapraszali na interaktywne zwiedzanie, spojrzenie na industrię z wybranej perspektywy, a także zachęcali do odkrycia w sobie artystycznego bądź inżynieryjnego pierwiastka podczas licznych warsztatów. Wieczorem towarzyszyły nam liczne pokazy filmowe i świetlne oraz koncerty – od pobijania rekordu z orkiestrą Marcina Wyrostka w zabrzańskiej Sztolni Królowa Luiza do występu Miuosha w siemianowickim Parku Tradycji. Jedna z głównych atrakcji, będąca jednocześnie finałem święta, odbyła się na terenie nowoczesnego Muzeum Śląskiego. Wśród częściowo zrenomowanych, industrialnych budynków stanęła scena, na której pojawiło się około 100 artystów. Zaprezentowali oni podczas multimedialnego koncertu zatytuowanego „Rasa. Pieśni antracytu” utwory łączące górników rozproszonych po całym świecie.

Poza szerokim spektrum atrakcji programowych, które przygotowało grono organizatorów, warto również wspomnieć o rozwiązaniach logistycznych. Część z obiektów przemysłowych znajduje się poza codziennymi trasami komunikacji miejskiej, stąd cieszące się popularnością wśród uczestników INDUbusy, za których organizację odpowiada Górnośląski Związek Metropolitarny. Jest to jedna z możliwości bezpłatnego transportu, obok kuponów na darmowe przejazdy autobusami i tramwajami KZK GOP czy pociągami Kolei Śląskich.

Industriada jest świętem techniki i przemysłu, świętem regionu i całego województwa. Okazją do krzewienia wiedzy o industrialnym dziedzictwie. Wreszcie powodem do dobrego spędzania wolnego czasu – nierzadko całkiem po sąsiedzku.

Karolina Rzepecka

 

 

Karolina Rzepecka 

Udostępnień 0

Comments

comments