Domagamy się silnego państwa polskiego
11 grudnia 2016
0

Dla przeciwników szerokiej formy decentralizacji jaką jest autonomia regionów, każda pora na taką reformę jest oczywiście niedobra.

W obecnym czasie kilku dyskutantów próbowało mi wyperswadować, że co prawda decentralizacja jest dobra i potrzebna, ale teraz w tej skomplikowanej sytuacji na arenie międzynarodowej nie czas osłabiać państwo nadając regionom autonomię.

W jednej tezie zawarte są dwie kompletne bzdury.

Pierwsza to ta o skomplikowanej sytuacji międzynarodowej. W czasie kiedy Sejm Ustawodawczy nadawał województwu śląskiemu autonomię, nawet nie wiedział jak będą wyglądać granice państwa, a co dopiero sytuacja międzynarodowa po Wielkiej Wojnie. Mimo to Statut Organiczny Województwa Śląskiego uchwalono co okazało się pożyteczne dla tej części Górnego Śląska oraz państwa polskiego.

Ja chciałbym się skupić na drugiej bzdurze, mianowicie sugestii, że nadanie autonomii wiąże się z osłabianiem państwa. Pragnę zaznaczyć

Dzięki szerokiej samorządności regiony stają się silniejsze, a gdy części składowe organizmu stają się silniejsze takim też staje się cały organizm państwowy. Foto: Archiwum RAŚ
Dzięki szerokiej samorządności regiony stają się silniejsze, a gdy części składowe organizmu
stają się silniejsze takim też staje się cały organizm państwowy. Foto: Archiwum RAŚ

schizofrenię interlokutorów, którzy najpierw mówią o pożyteczności takiej reformy, a w tym samym zdaniu sugerują, że jest to osłabianie państwa. No właśnie – jak coś pożytecznego ma jednocześnie osłabiać. Na szczęście jest to ewidentne mijanie się z prawdą. Nadanie autonomii regionom to właśnie wzmacnianie całego państwa z kilku powodów.

Dzięki szerokiej samorządności regiony stają się silniejsze, a gdy części składowe organizmu stają się silniejsze takim też staje się cały organizm państwowy. Siły państwa nie stanowi wielkość jego budżetu i ilość spraw rozwiązywanych przez jego rząd. O sile stanowi dobra alokacja publicznych pieniędzy i tani ich obieg oraz skuteczność rozwiązywania spraw, a to wszystko na poziomie regionu jest robione skuteczniej i pod większą kontrolą obywatela. Władza po prostu jest bliżej obywateli, a mieszkańcy bardziej szanują państwo które pozwala im decydować o sobie.

No tak ale adwersarze mówili o skomplikowanej sytuacji międzynarodowej. I tutaj też mamy przykład wzmocnienia państwa na arenie międzynarodowej. Kiedy regiony zajmują się sprawami obywateli, rząd centralny może w końcu zająć się znaczeniem państwa na światowej szachownicy. Regiony część swych dochodów przekazują do budżetu centralnego co jest pożytkowane tylko w dwóch kwestiach. Pierwszą to jest nazwijmy w uproszczeniu infrastruktura ogólnopaństwowa czyli ponadregionalna i bezpieczeństwo wewnętrzne.  Drugą natomiast jest wzmocnienie państwa na arenie międzynarodowej, czyli mocna dyplomacja i silna armia która daje silne argumenty w działaniach dyplomatycznych. Taki porządek w państwie czyni je silnym, sprawnym w sprawach wewnętrznych i na zewnątrz.

Konkludując, każdy obywatel który domaga się silnego i sprawnego państwa powinien domagać się takiego podziału obowiązków. Władza centralna zajmuje się polityką zagraniczną, obronną, bezpieczeństwem wewnętrznym i infrastrukturą ponadregionalną. Regiony zabezpieczają pozostałe potrzeby obywateli. Więc każdy który chce silnej Polski winien opowiadać się za szeroką autonomią jej regionów. Szkoda, że tzw. polscy patrioci nie domagają się silnej Polski atakując bezpodstawnie takie organizacje jak Ruch Autonomii Śląska. To już jednak inna sprawa.

mariusz_wons_profile

 

Mariusz Wons

Comments

comments