Mapa drogowa praw językowych mniejszości
9 marca 2017
0

W baskijskiej Donostii (po kastylijsku San Sebastian) przedstawiciele 30 europejskich mniejszości narodowych i etnicznych podpisali „Protokół praw języków mniejszości”. Kaszubi reprezentowani byli tam przez stowarzyszenie osób narodowości kaszubskiej Kaszëbskô Jednota.

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Współpraca z organizacjami baskijskimi, które zaproponowały Kaszubom partnerstwo w projektach o charakterze edukacyjnym i promujących małe języki trwa od ponad dwóch lat. Tą aktywność zauważyły instytucje pracujące nad Protokołem z Donostii i zaprosiły Kaszëbską Jednotã do współpracy, która polegała przede wszystkim na dostarczeniu informacji na temat kondycji języka kaszubskiego i jego prawnego statusu w Polsce.

Przy współudziale 185 stowarzyszeń z każdego niemal zakątka Europy powstał dokument, który należy traktować jako mapę drogową praw językowych mniejszości. W zwartych punktach zapisano w nim wskazania zarówno dla użytkowników języków mniejszościowych, jak i władz wszelkiego szczebla –  w jaki sposób chronić, rozwijać i promować języki. Postuluje się m.in. by tam, gdzie funkcjonuje dana mniejszość jej język miał w przestrzeni publicznej pierwszeństwo nawet nad językiem większości. Wskazuje się na konieczność wprowadzania języków mniejszości w edukacji dziecka już na etapie przedszkolnym, co na przykład w Polsce nie jest wspierane przez ministerialne władze oświatowe. Dużo uwagi w Protokole poświęca się pozycji języków mniejszościowych w mediach publicznych i Internecie. A przecież szczególnie to pierwsze zagadnienie jest w Polsce piętą achillesową zarządów Polskiego Radia i Telewizji.

Grafiti na jednym z murów w Donostii-San Sebastian. Wśród wielu języków dostrzec można także język śląski. Foto: Artur Jablonsczi

Protokół został przygotowany przez grono ekspertów. Przez dwa lata pracował nad nim komitet złożony z przedstawicieli takich instytucji, jak Linguapax, która działa na wszystkich kontynentach świata, czy Europejskie Centrum Spraw Mniejszości (ECMI),  Międzytnarodowe Centrum Mniejszości Narodowych i Etnicznych (CIEMEN) Oraz Sieć Równości Języków Europejskich (ELEN). Wszystkie one działają z w porozumieniu z Parlamentem Europejskim bądź Komisją Europejską. Na czele gremium przygotowującego Protokół stanął Paul Bilbao Sarria, wiceprzewodniczący ELEN i sekretarz generalny Kontseilaua, która zrzesza baskijskie organizacje pozarządowe zajmujące się używanym przez Basków językiem euskera.

W kontekście dokumentu, o którym mowa można się zastanawiać, z jakich powodów uznano w Polsce język kaszubski za język regionalny oraz czy starania Ślązaków o to mają większy sens? Otóż status języka regionalnego w praktyce oznacza, że język kaszubski został w prawie i wynikających z niego działaniach administracyjnych odseparowany od kultury Kaszubów. Nie traktuje się obu – języka i kultury – jako całości świadczącej o naszej odrębności narodowej/etnicznej. A właśnie tego typu działania piętnuje Protokół z Donostii. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, o której Kaszëbskô Jednota mówi od momentu powstania stowarzyszenia: separując język od kultury, większość odbiera mniejszości prawo do samookreślenia się, do własnej godności.

Protokół z Donostii niebawem dostępny będzie także w językach: kaszubskim i polskim. Ma on trafić do organizacji mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce, do ekspertów w tej dziedzinie oraz administracji rządowej i samorządowej zajmującej się tą problematyką w naszym państwie. Dla Kaszëbsczi Jednotë ten dokument to kolejny przyczynek, by nie ustawać w dążeniach uznania Kaszubów za mniejszość etniczną w Polsce. Jak wiadomo, w polskim prawodawstwie funkcjonuje pojęcie „mniejszości narodowej”, narodu, który ma własne państwo i „mniejszości etnicznej”, narodu, który takiego państwa nie ma.

Artur Jablonsczi, Kaszëbskô Jednota

Comments

comments