Kilkadziesiąt osób na wykładach o autonomii regionów
14 kwietnia 2017
0

– Autonomia nie może być utożsamiana z separatyzmem. Jest rozwiązaniem ustrojowym, które pozwala na pełniejszą demokratyzację i modernizację państwa. Nie federalizuje go i nie stanowi naruszenia jego integralności – podkreślił dr Tomasz Ćwienk podczas 112 Muzealnego Czwartku poświęconego autonomii. 

W programie spotkania „Autonomia terytorialna w Europie” znalazły się dwa wykłady oraz otwarcie wystawy „Autonomia to normalność”, przygotowanej w ubiegłym roku przez RAŚ. Dr Tomasz Ćwienk wygłosił prelekcję „Autonomia terytorialna w Europie – szansa czy zagrożenie”, a przewodniczący RAŚ, dr Jerzy Gorzelik –  „Czy Śląsk może wybić się na autonomię?” W 112 spotkaniu w Muzeum Miasta Mysłowice wzięło udział kilkadziesiąt osób. Ten ciekawy, ale i kontrowersyjny temat zainteresował mieszkańców Mysłowic, Katowic, Lędzin, a nawet Tychów i Kobióra. Organizatorem prelekcji było Muzeum Miasta Mysłowice, Koło Ruchu Autonomii Śląska i Ślōnskŏ Ferajna. Jak podkreślili przedstawiciele mysłowickich stowarzyszeń była to forma upamiętnienia burmistrza Zdzieszowic – Dietera Przewdzinga, zwolennika autonomii gospodarczej Śląska, bestialsko zamordowanego trzy lata temu. Rocznica jego tragicznej śmierci minęła 18 lutego.

Boleśnie przekonamy się, że kondycja samorządów wpływa na jakość naszego życia. Samorząd wykonuje swoje zadania, ale również te należące do państwa – przekonywał dr Jerzy Gorzelik. Foto: Mirella Dąbek

Dr Tomasz Ćwienk zdefiniował czym jest autonomia terytorialna i skupił się na kilku krajach europejskich, w których istnieją regiony autonomiczne. Jednym z najbardziej znanych jest Katalonia. W Hiszpanii to konstytucja (1978) gwarantuje istnienie regionów autonomicznych, a Trybunał Konstytucyjnego doprecyzował ich działanie. Stwierdził, że „autonomia jest władzą ograniczoną i nie oznacza suwerenności (…)”.

– Gdy mamy do czynienia z państwem prawa to autonomia dobrze funkcjonuje – podsumował swoje wystąpienie dr Tomasz Ćwienk. Przypomniał również jak wyglądała ta forma samorządności w II Rzeczypospolitej i przedstawił swoją autorską koncepcję autonomii Śląska, m. in. zaproponował połączenie etnicznie śląskich ziem wchodzących obecnie w skład województwa śląskiego i opolskiego. Jego zdaniem władze autonomicznego regionu powinny składać się z: Sejmu Górnośląskiego, Wojewody, Rządu na czele z Premierem i Skarbu Górnośląskiego. Natomiast podstawy prawne stanowiłby statut organiczny i tangenta, czyli dochód przekazywany corocznie do Skarbu Państwa, na poziomie 10-30%.

Prelekcję „Czy Górny Śląsk może się wybić na autonomię?” wygłosił Przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, radny Sejmiku Wojewódzkiego – dr Jerzy Gorzelik, który już na początku swojego wystąpienia stwierdził, że jesteśmy świadkami kryzysu politycznego Polski i Unii Europejskiej. Jakie są – jego zdaniem – możliwości przywrócenia autonomii Śląska? Dr Jerzy GORZELIK wymienił dwie: zmiana Konstytucji RP lub restytucja Statutu Organicznego, zniesionego 06 maja 1945 roku przez Krajową Radę Narodową. KRN, która uzurpowała sobie prawo do bycia parlamentem nie uznawała konstytucji kwietniowej z 1935 roku, a jedynie marcową z 1921 roku. A ta ostatnia zakładała, że tylko Sejm Śląski może doprowadzić do zniesienia autonomii.

Jednak zdaniem Przewodniczącego RAŚ jedyna ścieżka do autonomii prowadzi przez regionalizację całej RP. Trzeba przekonać elity, że obecny stan jest niekorzystny.

Ostatnim czynnikiem, który wpłynie na decentralizację będzie kompromitacja centralistycznej polityki pamięci opierającej się na narzucaniu obywatelom w regionach wzorców patriotyzmu sprzecznych z lokalną tradycją i doświadczeniem.

Mirella Dąbek

Comments

comments