Gorycz… i nadzieja dla niewidomych
6 czerwca 2017
0

Była gorycz, żale, pretensje, ale też propozycje rozwiązań. W piątek, 13 maja, w europoseł Marek Plura spotkał się z mieszkańcami Tarnowskich Gór, w tym z członkami miejscowego koła Polskiego Związku Niewidomych.

Inicjatywa spotkania wyszła z dwóch organizacji  pozarządowych: Ruchu Autonomii Śląska oraz  Związku Górnośląskiego. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele  spółdzielni socjalnych zatrudniających osoby niedowidzące – tarnogórskiej „Familii” i zabrzańskiej „Fajnej”.

Spośród wielu tematów poruszanych podczas spotkania,  podniesiono problemy osób niepełnosprawnych a jednym z bardziej istotnych była sprawa pomocy w społecznej i zawodowej aktywizacji osób niepełnosprawnych. Chociaż temat ten jest w przestrzeni publicznej obecny, zdaniem uczestników spotkania sposób jego realizacji niekoniecznie spełnia oczekiwania tych, do których pomoc ta ma być adresowana. Często aktywizacja zawodowa takich osób jest niemożliwa, bo brak im motywacji – wiary w siebie i swoje możliwości. Niestety w tej materii programy aktywizacyjne mają niewiele  do zaoferowania skupiając się wyłącznie na aktywizacji zawodowej.

Była gorycz, żale, pretensje, ale też propozycje rozwiązań. Z inicjatywy Ruchu Autonomii Śląska i Związku Górnośląskiego europoseł Marek Plura spotkał się z mieszkańcami Tarnowskich Gór. Foto: Materiały prasowe

W ogniu intensywnej krytyki znalazły się też rozwiązania dotyczące rehabilitacji. Szczególnie wiele gorzkich słów padło pod adresem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zdaniem zebranych jest to instytucja zbiurokratyzowana, nieefektywna, a przez to zbyteczna. Każda próba uzyskania tego, co w myśl prawa osobom niepełnosprawnym się należy, wiąże się z koniecznością uzyskania sterty różnych dokumentów i zaświadczeń lekarskich, zaś sam sposób refundacji wydatków w żaden sposób nie zabezpiecza przed nieuzasadnionym zawyżaniem cen sprzętu rehabilitacyjnego.

Niewątpliwie ciekawym pomysłem członków Polskiego Związku Niewidomych przedstawionym podczas spotkania jest pilot autobusowy dla niedowidzących. Taki system działa już od czterech lat w Płocku. Kiedy autobus podjeżdża na przystanek właściciel urządzenia naciska przycisk i autobus z umieszczonego na zewnątrz głośnika informuje o swoim numerze linii i kierunku jazdy. To znacznie ułatwia życie. Projekt jest kosztowny, ale w perspektywie tworzącej się metropolii górnośląskiej wart zachodu.

Aniela Jany, RAŚ, radna sejmiku

Comments

comments