Śląski poseł w niemieckim Bundestagu?
6 września 2017
0

W dniu 24 września 2017 roku odbędą się wybory do niemieckiego Bundestagu. Po raz pierwszy wystartuje w nich kandydat, który otwarcie opowiada się za uznaniem języka śląskiego i narodowości śląskiej, a także za autonomią Górnego Śląska w ramach państwa polskiego.

– Kim jest Robert Starosta i dlaczego startuje do Bundestagu?

– Robert Starosta urodził się w 1970 roku w Opolu i dorastał w gminie Dobrzeń Wielki, którą w wieku 8 lat opuścił wraz z rodzicami i rodzeństwem, aby osiedlić się w Bawarii. Z wykształcenia jestem dyplomowanym handlowcem.

W 2008 roku zaangażowałem się w tworzenie w Niemczech „Initiative der kulturellen Autonomie Schlesiens e. V.” (IkAS), której przewodniczącym jestem do dzisiaj. W ramach swojej aktywności zorganizowałem m.in. w 2016 roku w Monachium konferencję na temat dążeń autonomicznych na Górnym Śląsku. Jestem też współautorem książki „Oberschlesien emanzipeirt sich – mit oder ohne die Deutschen” (czyli „Górny Śląsk się emancypuje – z lub bez Niemców”).

Czym chciałbym zająć się w Bundestagu? Jako, że byłbym pierwszym przesiedleńcem (Spätaussiedler) w Bundestagu, chciałbym zająć się budową lepszych stosunków między Polską a Niemcami, poprzez wzmacnianie demokracji w Polsce, szczególnie tej dotyczącej poszanowania praw samorządów. W ostatnich miesiącach nasłuchałem się wiele skarg od mieszkańców mojej byłej gminy, czyli Dobrzenia Wielkiego, jak zdeptano ich wolę i mimo miażdżącej przewagi w konsultacjach nie zrealizowano ich woli. Skoro nie posłuchano ich w Warszawie, to może mógłbym poprzez Berlin naciskać Brukselę, aby ta skłoniła polski rząd do cofnięcia decyzji.

Skoncentrowałbym się też na wsparciu tych, którzy nie mogą dotychczas liczyć ani na wsparcie Warszawy, ani Berlina, czyli osobami deklarującymi narodowość śląską.

Przejąłbym też zadania Hartmuta Koszyka i starł się wspierać niemiecką kulturę na Śląsku, jako jedną z głównych składowych, tworzących tego co dziś nazywamy śląskością. Byłbym więc też dobrym partnerem do rozmów dla członków mniejszości niemieckiej ze Śląska.

– Kim są FREIE WÄHLER (Wolni Wyborcy)?

– FREIE WÄHLER to wolne, niezależne i bezpartyjne zrzeszenie wyborców, które mogłoby być także dobrym przykładem dla Górnego Śląska. W bawarskim landtagu posiadamy 19 posłów, 12 starostów, a z 9% poparciem, jesteśmy tam trzecią siłą polityczną. Opowiadamy się za rodziną, hajmatem, regionalizmem, decentralizacją i wartościami obywatelskimi. Naszym głównym polem działania są samorządy, gdyż silne państwa można budować tylko od dołu.

– Gdzie i kto może głosować na Roberta Starostę?

– Jestem kandydatem bezpośrednim w okręgu numer 249 Main-Spessart / Miltenberg. Co to oznacza? Mogę zostać posłem do Bundestagu niezależnie od wyniku mojego ugrupowania. A kto może na mnie głosować? Osoby zameldowane w tym okręgu wyborczym oraz wszyscy mieszkańcy Śląska, posiadający niemiecki paszport. Wtedy mogą zgłosić się pocztą do komisarza wyborczego odpowiadającego za przeprowadzenie wyborów, zostaną dopisani do listy wyborców i pocztą otrzymają kartę do głosowania, która najpóźniej w piątek przed wyborami musiałaby  dotrzeć do komisji wyborczej.

Oto adres komisarza wyborczego, u którego należy zgłosić chęć udziału w wyborach:

Landratsamt Main-Spessart
Kreiswahlleiterin
Marktplatz 8
97753 Karlstadt

Ślązacy – za równo z Niemiec jak i Górnego Śląska – proszę o Wasz głos, proszę o głos dla FREIE WÄHLER.

Rozmawiał Pejter Długosz.

Comments

comments