Rondo Henckel von Donnersmarcków w Radzionkowie?
15 grudnia 2017
0

W ostatnich dniach października b.r. w imieniu Ruchu Autonomii Śląska oraz Przymierza Śląskiego w Urzędzie Miasta w Radzionkowie złożyłem wspólną petycję do włodarzy miasta w sprawie upamiętnienia rodu Henckel von Donnersmarck w Radzionkowie.

W uzasadnieniu petycji przywołano niepoślednią rolę przedstawicieli rodu w rozwoju nie tylko przemysłu na ziemiach górnośląskich, ale również w powstaniu świątyń i klasztorów. Obiekty te do dnia dzisiejszego, obok zespołów pałacowo-parkowych np. Świerklaniec i Nakło Śląskie, stanowią chlubę mieszkańców m.in. ziemi tarnogórskiej, w tym Radzionkowa. W poprzednich wiekach budowa (często wraz z wykupem ziemi) większości kościołów i klasztorów na dużym obszarze znajdującym się pod wpływami rodu była finansowana lub współfinansowana ze skarbca Donnersmarcków.

Obecnie zabytkowy kościół p.w. św. Wojciecha w Radzionkowie, jak również klasztor Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanego Poczęcia nie są wyjątkiem i również stanowią w dużej mierze spuściznę rodu Henckel von Donnersmarck. Dużą rolę odegrał również hr. Donnersmarck w sprowadzeniu do Radzionkowa samych sióstr służebniczek. Niemniej, chyba największą rolę, odegrał ród Donnersmarcków w życiu gospodarczym miasta. Pierwsze i przez długi okres czasu jedyne obiekty przemysłowe to dzieła przedstawicieli rodu. Oczywiście można pomyśleć, że jako przedsiębiorcy widzieli w tym własny interes, co jednak nie jest prawdą. Budowa zaplecza socjalno-mieszkaniowego w okolicy powstałej kopalni „Radzionków” (popularny „Buchac”), jak również huty „Łazarz” (późniejszy „Wtórmet”), rzuca zupełnie inne światło na decyzje, jak by można dzisiaj powiedzieć biznesmena ze Świerklańca. Działania Hugona Henckel von Donnersmarck miały istotne znaczenie dla późniejszej zmiany charakteru Radzionkowa z typowo rolniczego na przemysłowy i rozwoju Neu Radzionkau (Rojcy). Czy można sobie wyobrazić ówczesną Rojce bez Buchacza, Mariackiej, Wandy, czy Hugony?

RAŚ i Przymierze Śląskie zaproponowali upamiętnienie rodu Henckel von Donnersmarck poprzez nadanie ich imienia nowo wybudowanemu rondu stanowiącemu część obwodnicy miasta. Autor: Piotr Flach

Do lamusa powinny odejść czasy, w których śląskich magnatów widziano jako niemieckich wyzyskiwaczy.

W wielu miastach Górnego Śląska dostrzeżono znaczenie rodu Henckel von Donnersmarck i na stałe upamiętniono, również z inicjatywy przedstawicieli RAŚ i Przymierza Śląskiego tą zasłużoną rodzinę. Włodarze i mieszkańcy Tarnowskich Gór, Zabrza, Piekar Śląskich, Rudy Śląskiej, Siemianowic Śląskich czy Świętochłowic nie mieli wątpliwości nadając ulicom, placom lub parkom nazwę „Henckel von Donnersmarck” lub honorując przedstawiciela rodu tytułem Honorowego Obywatela Miasta. Radzionków dołączy do tych gmin? Zależy to tylko od Rady Miasta.

RAŚ i Przymierze Śląskie zaproponowali upamiętnienie rodu Henckel von Donnersmarck poprzez nadanie ich imienia nowo wybudowanemu rondu stanowiącemu część obwodnicy miasta. Nie bez znaczenia jest również symbolika tego miejsca, gdyż rondo zostało wybudowane na skrzyżowaniu z ul. Knosały, która biegnie od kościoła w Radzionkowie, zaś sam proboszcz dr Józef Knosała na łamach swojej książki „Parafia Radzionkowska. Jej dawniejsze i dzisiejsze stosunki” z 1926r. wielokrotnie wspomina o przedstawicielach rodu Hanckel von Donnersmarck, jako wielkich dobroczyńcach. Oby Radzionków wsłuchując się w słowa swojego farorza uznał zasługi familii Donnersmarcków i przyczynił się do upamiętnienia familii, będącej bez wątpienia częścią naszego dziedzictwa.

Piotr Flach

Comments

comments