Nowe życie pałacu Donnersmarcków w Siemianowicach
9 sierpnia 2018
0

Górny Śląsk to nie tylko kraina kopalń, hut i przemysłu ciężkiego, ale także ziemia bogata w  pałace i okazałe rezydencje, należące niegdyś do rodów budujących gospodarczą potęgę regionu. Nie wszystkie dotrwały do naszych czasów.

Pałac w Świerklańcu został po II wojnie światowej zrównany z ziemią w ramach repolonizacji Górnego Śląska i rugowania świadectw niemieckiej przeszłości. Część z nich, jak pałac w Pszczynie lub Mosznie, odzyskała swój dawny blask, stając się jedną z turystycznych wizytówek województwa. Część została zaadaptowana do nowej roli, jak pałac w Chałupkach. Pałac rodu Henckel von Donnersmarck w Siemianowicach Śląskich już wkrótce może znaleźć się w tej trzeciej grupie. Wszystko dzięki prywatnym inwestorom oraz zaangażowaniu władz miejskich i wojewódzkich.

Rys historyczny

Początki siemianowickiego kompleksu pałacowego sięgają XVII wieku, kiedy to ród Mieroszewskich, właściciele okolicznych dóbr, rozpoczęli jego budowę. W 1718 roku pałac przeszedł w ręce rodu Henckel von Donnersmarck, czołówki górnośląskich magnatów ziemskich i przemysłowych. Pod ich władaniem rezydencja przybrała obecny wygląd. Pod koniec XIX wieku Donnersmarckowie sprzedali swoją siedzibę, która od tego czasu często zmieniała właścicieli.

Po II wojnie światowej znalazła się pod zarządem kopalni „Siemianowice”, w 1990 roku przejęło ją miasto. Przez dekady nie dokonywano w obiekcie poważniejszych prac konserwatorskich, przez co cały kompleks systematycznie niszczał, stopniowo popadając w ruinę. W 2005 roku pałac kupiła firma „Silesia”, by w 2011 sprzedać go firmie Prestige Residance. W końcu w 2013 roku całość została przejęta przez Inspiration Point należącą do Grupy Saternus z Chorzowa.

Od słów do czynu

Maj 2015 roku. Pierwsze z corocznych spotkań dla mieszkańców Siemianowic zorganizowanych przez miejskie koło Ruchu Autonomii Śląska oraz Siemianowickie Centrum Kultury. Sala w SCK „Willa Fitznera” wypełniona po brzegi. Przedstawiciel Inspiration Point Karol Lisowski przedstawia plany związane z rewitalizacją kompleksu. Strefa coworkingowa, mikrobrowar, restauracja, hotel. Na sali daje się odczuć niedowierzanie. Kiedyś już słyszano podobne deklaracje. Skończyło się na zapowiedziach. Ani miasto, ani kolejni prywatni właściciele nie potrafili podołać wyzwaniu jakie stanowiła rewitalizacja pałacu.

Tym razem jednak prace remontowe ruszyły. Dach, elewacja, historyczne wieże, okna, fundamenty, piwnica, podłogi, media. Zabytek przestał przypominać ruinę. Zależy nam na stworzeniu obiektu kultowego i unikalnego w skali regionu, kraju i Europy. – Planując działania opieramy się o przyświecające nam wartości, którymi są: przedsiębiorczość, odpowiedzialność, rozwój, gościnność i tożsamość – mówi w rozmowie z „Jaskółką Śląska” Piotr Bańczyk z firmy Inspiration Point. – Na terenie obiektu już niebawem uruchomiona zostanie restauracja serwująca tradycyjne śląskie jedzenie wraz z własnym browarem. Posiadamy jedną z najnowocześniejszych instalacji browarnianych w Europie, gwarantującą bardzo dobrą jakość piwa rzemieślniczego, a kuchnia prowadzona będzie przez jednego z najlepszych szefów ze śląska. Pałac zapewniał będzie rozwój w sferze społecznej i ekonomicznej. Planujemy uruchomienie sfery społecznej, składającej się z dostępnej dla mieszkańców kawiarni, strefy warsztatowej i coworkingowej. Kawiarnia będzie stanowiła miejsce spotkań dla mieszkańców.

Zabytek przestał przypominać ruinę. – Zależy nam na stworzeniu obiektu kultowego i unikalnego w skali regionu, kraju i Europy – mówi Piotr Bańczyk. Foto: Materiały prasowe

Strefa warsztatowa będzie miejscem, w którym realizowane będą różnego rodzaju warsztaty i szkolenia. Strefa coworkingowa jest obecnie przez nas intensywnie planowana. W działania związane z jej utworzeniem zaangażowani są studenci i wykładowcy z London College of Communication, Copenhagen Business School i Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej. Nad strefa coworkingową mieści się sala reprezentacyjna, w której organizowane będą konferencje i gale – dodaje Bańczyk. Otwarcie gastronomicznej części planowane jest na jesień 2018, kolejnych na wiosnę 2019. W ciągu kolejnych dwóch lat zaadaptowane do potrzeb hotelowych mają być pomieszczenia gospodarskie: stajnia, niedźwiedziarnia i maneż. Najdłuższe skrzydło pałacu przygotowywane jest pod funkcje publiczne. Ta część została zgłoszona jako propozycja przyszłej siedziby Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Zyskało to wsparcie władz miejskich, wojewódzkich oraz Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Nasze działania są komplementarne z działaniami władz Siemianowic Śląskich, które pracują nad przygotowaniem i rewitalizacją okolicznych terenów rekreacyjnych aby zapewnić mieszkańcom miasta i regionu oraz odwiedzającym Siemianowice gościom przestrzeń mogącą konkurować z Parkiem Śląskim.

Fundusze

Czy uda się wszystko oddać do użytku zgodnie z zaplanowanym harmonogramem? Wiele zależy od funduszy. Całość dotychczasowych działań sfinansowana została ze środków własnych spółki Inspiration Point. Dużym zastrzykiem finansowym będzie unijna dotacja w wysokości 20 mln złotych przyznana przez władze wojewódzkie. 26 kwietnia  członek zarządu województwa śląskiego i wiceprzewodniczący RAŚ Henryk Mercik podpisał umowę z przedstawicielami firmy Inspiration Point S.A o przyznaniu środków.

– Mamy nadzieję, że nadanie Pałacowi nowych funkcji sprawi, że już niebawem stanie się bijącym sercem regionu, a nasi goście będą z zostawali u nas nie tylko na czas  konsumpcji. – podsumowuje Piotr Bańczyk.

 

Radosław Marczyński

Comments

comments