Nie bierzemy udziału w wojnie polsko-polskiej
30 sierpnia 2018
0

– To projekt dla wszystkich, którym bliski jest Górny Śląsk, którzy wierzą, że sami możemy być dobrymi gospodarzami – mówi Marek Nowara, przewodniczący zarządu Śląskiej Partii Regionalnej.

Jacek Tomaszewski: Po co powstała Śląska Partia Regionalna?

Marek Nowara: Śląska Partia Regionalna powstała, by mieszkańcy regionu mogli mieć swoich reprezentantów spoza warszawskich partii ogólnopolskich. ŚPR jest propozycją dla wszystkich, którzy nie chcą brać udziału w wojnie polsko-polskiej. Zaznaczyć trzeba, iż ŚPR została stworzona przez osoby wywodzące się z wielu środowisk regionalnych. Dzięki temu jest propozycją otwartą na wszystkich, którym bliski jest Górny Śląsk i wierzą, że sami możemy być dobrymi gospodarzami u siebie. Interesują nas sprawy śląskie.

Jakie są cele ŚPR?

Cele ŚPR można podzielić na kilka obszarów. W perspektywie długofalowej chcemy systematycznie ograniczać znaczenie partii warszawskich w lokalnym samorządzie. Chcemy stworzyć warunku, by nie było możliwe rządzenie regionem bez udziału regionalistów. Z kolei celem na najbliższe tygodnie jest czynny udział w jesiennych wyborach samorządowych, w których mamy nadzieję uzyskać wynik, pozwalający na współrządzenie regionem, a także obecność regionalistów w niektórych radach miast, powiatów czy gmin. Są też cele strategiczne, które założyciele ŚPR zapisali w statucie. Wyznaczają one kierunki, w których będziemy podążać. Wśród nich jest poszerzenie samorządności (którą niektórzy nazywają autonomią); podniesienie jakości życia; stworzenie warunków do zachowania i rozwoju tożsamości mieszkańców regionu; podniesienie poziomu edukacji, upowszechnianie i ochrona wolności i praw człowieka.

Co Śląska Partia Regionalna ma do zaoferowania swoim wyborcom?

ŚPR oferuje mieszkańcom program, który wynika z wieloletniej pracy na rzecz regionu, doświadczeń naszych działaczy i bardzo dobrej znajomości problemów regionalnych. Wyróżnia nas to, że jesteśmy ukierunkowani na region, nie interesuje nas kariera w Warszawie, dlatego też myślimy również długofalowo.

Chcemy podejmować działania zarówno te, które mogą poprawić jakość życia „od zaraz”, jak i te, które mogą zmienić region za kilka czy kilkanaście lat. Wśród zagadnień, które będą dla nas kluczowe są sprawy związane z transportem publicznym, poprawą poziomu edukacji w regionie, rewitalizacją śródmieść śląskich miast, walką z wykluczeniem społecznym dzieci i młodzieży poprzez sport i kulturę czy też działania na rzecz poprawy jakości powietrza w naszych miastach.

Wyróżnia nas to, że jesteśmy ukierunkowani na region, nie interesuje nas kariera w Warszawie, dlatego też myślimy również długofalowo – mówi przewodniczący zarządu ŚPR, Marek Nowara. Foto: Jacek Tomaszewski

Czy Śląska Partia Regionalna to RAŚ bis?

ŚPR nie jest RAŚ-iem bis. Ten projekt polityczny tworzą osoby związane ze wszystkimi znaczącymi środowiskami regionalnymi. Jest to szeroka, otwarta formuła. Wśród założycieli i członków są zarówno osoby związane z RAŚ, jak i innymi organizacjami (Związek Górnośląski, DURŚ, Związek Ślązaków, Ślonsko Ferajna, Niemiecka Wspólnota Pojednanie i Przyszłość), a także regionalni i lokalni liderzy, samorządowcy. Oczywiście pamiętać należy o ogromnym doświadczeniu i sukcesach wyborczych RAŚ, który współrządzi regionem. Z tych doświadczeń musimy czerpać jako ŚPR, jednocześnie rozwijać je również dzięki wiedzy i zaangażowaniu osób z innych środowisk. We władzach ŚPR są osoby z różnych organizacji, co potwierdza szeroką formułę tego projektu politycznego.

Jak zamierzacie przekonać do siebie nowych wyborców?

Będziemy chcieli dotrzeć do szerokiej grupy wyborców z naszym programem. Mam nadzieje, że konkretne, racjonalne propozycje dla regionu oraz lokalnych społeczności przekonają mieszkańców, że warto oddać głos na  ŚPR. Ponadto nasi działacze często są już lokalnymi liderami, mieszkańcy znają ich z różnorodnej działalności. Stawiamy na osoby, które są związane z danym terenem i nie zamierzają po roku przy okazji wyborów parlamentarnych „uciec do Warszawy”, jak ma to miejsce w wielu przypadka w warszawskich partiach.

Dlaczego na Marszu Autonomii prezentował się tylko SPR?

Organizatorem Marszu Autonomii jest RAŚ, który wspierał powstanie ŚPR, a wśród członków ŚPR są oczywiście także osoby związane z RAŚ. Dlatego naturalnym wydaje mi się, że RAŚ zaprosił Śląską Partię Regionalną, tym bardziej, że idee, które przyświecają tej imprezie są bliskie także dla ŚPR.

Czy Hymn Śląska prezentowany na MA to tak naprawdę hymn SPR?

Oczywiście, że nie. ŚPR  nie ma i nie będzie miało hymnu. Dobrze, ze taka inicjatywa powstała, kibicuję jej, ale raz jeszcze podkreślę, nie jest to związane w żadne sposób z ŚPR.

 

Rozmawiał Jacek Tomaszewski

Comments

comments