Sprzeciw wobec często powtarzanego w mediach określenia „Silesia” wyrazili uczestnicy spotkania na Trójkącie Trzech Cesarzy. Leon Kubica, radny Mysłowic: Nie powinno narzucać się wspólnej nazwy ludziom wyznającym dwie odrębne kultury
Wspólne zdjęcia, wywiady, rozmowy, grill, ognisko. W takiej atmosferze spotkali się członkowie stowarzyszenia „Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego”, Ruchu Autonomii Śląska oraz dziennikarze portalu "Zobacz Śląsk". Spotkanie odbyło się na Trójkącie Trzech Cesarzy, w miejscu łączenia się rzek Białej i Czarnej Przemszy. Miejsce wybrano nieprzypadkowo, gdyż to właśnie tutaj przed I wojną światową stykały się granice trzech cesarstw: niemieckiego, austro-węgierskiego i rosyjskiego. Spotkanie odbyło się pod hasłem "Piknik śląsko-dąbrowski", a jego głównym celem była promocja nazwy "Metropolia Śląsko-Dąbrowska" dla rodzącego się związku skupiającego główne miasta GOP-u. Uczestnicy imprezy wyrazili sprzeciw wobec często powtarzanego w mediach określenia „Silesia”. Ich zdaniem jest ono niesprawiedliwe, gdyż nie podkreśla różnic kulturowych, tożsamościowych i mentalnych regionów Górnego Śląska oraz Zagłębia Dąbrowskiego, mających wejść w skład przyszłej metropolii. - Nie powinno narzucać się wspólnej nazwy ludziom wyznającym dwie odrębne kultury - twierdzi uczestnik spotkania Leon Kubica, radny miasta Mysłowice. Sam piknik oprócz promocji nowej nazwy stanowił także znakomity punkt wyjścia dla nawiązania bliższej współpracy na linii Górny Śląsk - Zagłębie Dąbrowskie. - Po drugiej stronie Brynicy pojawił się partner, jakim jest Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, które jest ruchem regionalistycznym, będąc pod tym względem bliskie Ruchowi Autonomii Śląska - mówi dr Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ. Główne pole do przyszłej współpracy Gorzelik widzi w pielęgnowaniu tożsamości regionalnej i dziedzictwa kulturowego regionów.
- Uważamy przy tym - twierdzi - że owa współpraca nie musi oznaczać rezygnacji z poczucia odrębności czy zacierania różnic kulturowych, a umożliwić może z kolei przełamanie pewnych antagonizmów cały czas tkwiących w mentalności mieszkańców regionów Śląska i Zagłębia. Przewodniczący RAŚ główną przyczynę istnienia regionalnych antagonizmów upatruje właśnie w próbach zacierania różnic kulturowych. - Nazwa „Silesia” kryje pewien fałsz, gdyż przyszły związek będzie obejmował tylko niewielki skrawek obszarów Śląska, dlatego jej nachalne promowanie jest karygodnym nadużyciem - stawia kropke nad "i" lider śląskich regionalistów. - Można się pięknie różnić - podsumowuje Piotr Bielecki z zagłębiowskiego forum.
--------
Tagi:
Polityka i społeczeństwo |
Silesia |
związek miast |
aglomeracja |
Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego |
Trójkąt Trzech Cesarzy |
Metropolia Śląsko-Dąbrowska |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.