Friedrich Wilhelm Kuhnert: Śląski malarz

1. FC Katowice - klub śląski, nie niemiecki

23AUG

Rozmowa z Maciejem Nowakiem, trenerem Podlesianki Katowice, wnukiem Franza Nowaka, piłkarza 1.FC Katowice w latach trzydziestych XX wieku

Rozmowa z Maciejem Nowakiem, trenerem Podlesianki Katowice, wnukiem Franza Nowaka, piłkarza 1.FC Katowice w latach trzydziestych XX wieku.

- Marcin Melon: Jak Pan zareagował na wieść o reaktywacji 1.FC Katowice?

- Maciej Nowak: To była naprawdę rewelacyjna wiadomość! Żałuję, że mój dziadek, który zmarł w 1997 roku nie dożył tego momentu. Oczywiście pojawiłem się na pierwszym po prawie siedemdziesięciu latach meczu "eFCyju" i od tej pory kibicuję tej drużynie. Razem z całą rodziną cieszyliśmy się z awansu chłopaków do A-klasy i dziewczyn do pierwszej ligi.

- A gdy usłyszał Pan, że reaktywowano klub o tradycjach nazistowskich…

- …a kto mógł wymyślić podobną bzdurę?!

- Taką tezę postawił niejaki Piotr Spyra, przewodniczący Ruchu Obywatelskiego "Polski Śląsk".

- To jakieś nieporozumienie. Jak można w ogóle łączyć sferę polityki i sportu?

- Jakim klubem w takim razie był 1.FC Katowice?

- Śląskim. Dziadek zawsze podkreślał, że w drużynie grali sami Ślązacy, dzięki czemu panowała w niej rewelacyjna atmosfera, co miało z kolei przełożenie na osiągane wyniki. W tamtym manszafcie nie było ani jednego Niemca "czystej krwi". Kibicowali "eFCyjowi" też Ślązacy, bzdurą jest mówienie, że był to klub niemiecki. Oczywiście, że wielu Ślązaków wówczas mówiło po niemiecku, ale taka jest historia naszego regionu.

- Pana dziadek trafił do klubu w roku 1932 z katowickiej Glorii.

- 1.FC wówczas to była fantastyczna drużyna, która przed pięcioma laty zaledwie została wicemistrzem Polski (sędzia decydującego meczu z Wisłą Kraków przyznał po latach, że wypaczył jego wynik w efekcie nacisków politycznych - w Polsce nie potrafiono się pogodzić, że tytuł ma trafić w ręce klubu postrzeganego jako niemiecki - przyp. MM). "Torman" Emil Goerlitz był pierwszym Ślązakiem, który zagrał w reprezentacji Polski, a wschodzącą gwiazdą klubu był młodziutki Ernest Wilimowski. Zresztą Ezi był najlepszym kumplem mojego dziadka. Dziadek pewnie nie miał takiego talentu jak on, ale był bardzo utalentowanym lewym łącznikiem, miał pseudonim "Citka" (prawdopodobnie od numeru na koszulce). Podobno na sto metrów biegał z piłką w czasie poniżej dwunastu sekund!

- Obaj rozstali się z 1.FC w tym samym czasie.

- W roku 1934 Ezi trafił do Ruchu Wielkie Hajduki, moim dziadkiem też interesowali się Niebiescy. Mówiło się, że za Wilimowskiego zapłacili równowartość pralki, a za dziadka mieli zapłacić równowartość "szakietu". W końcu jednak zamiast do Ruchu, dziadek trafił do wojska i grał w 22 P.P. Siedlce. Po powrocie z wojska nie zagrał już więcej w barwach 1.FC, zbliżała się wojna i środowiska polskie na Górnym Śląsku zaczynały nagonkę na ten klub, co w końcu doprowadziło do rozwiązania go w roku 1939. We wrześniu 1939 roku służył oczywiście w wojsku polskim, następnie jako rodowity Ślązak trafił do Wehrmachtu i walczył między innymi w Norwegii.

- Czy żyje jeszcze którykolwiek z piłkarzy, którzy przed wojną zakładali koszulkę 1.FC?

- Nie wiem, obecnie byliby to panowie po dziewięćdziesiątce. Na pewno obejrzenie ich następców w akcji byłoby dla nich ogromnym przeżyciem. Cóż, nam, ich potomkom, pozostaje dopingowanie tego tak zasłużonego dla śląskiego "fusbalu" klubu.

--------
Tagi: Sport i rekreacja | piłka nożna | 1.FC Katowice | sport | Ernest Wilimowski | Franz Nowak |

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz do tego artykułu.

Hyjdla Dziwok napisał(a):


Nostalgiczne trocha, ale tyż bezto fajne. Naprowdy dobry tekst :)

Hajnel napisał(a):


Nie całkiem moga sie zgodzić z tezą że 1FC Katowitz był klubem ino ślaskim.Grało w nim sporo ślązokow narodowosci niemieckiej przez co był uznowany za klub niemiecki na terenie Katowic a klubem ślazokow majacych narodowosć polsko była Pogoń Katowice kero jako klub mieszczan śląskich została skasowano przez komuniste Stachonia na poczontku lat 50siątych.

Albert napisał(a):


do P. Hajnela - Czy móglby mi Pan powiedzieć jakie barwy miła Pogoń Katowice i w jakiego koloru strojach grali ?
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź na adres : mikomar@icpnet.pl

Angelus Silesius napisał(a):

Czymu tak się zarzekać?
Co to znaczy śląski, nie niemiecki - mosz kolega jakiś kompleksy. Weź sie ponknij.... Śląski - na pewno polski tyż ni.
Dużo nie brakuje żebyś denkmale z literami "gotisch" czaskoł !!

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe.

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 1 + 1 = ?