Trójkątna w przekroju tuba wypełniona słodkościami i nieraz dorównująca pierszokowi rozmiarem ma za zadanie umilić początki bajtla w nowym otoczeniu. Jednak, mimo swej powszechności, tyta nie gości w rękach wszystkich dzieci
Pierwszoklasista, który pierwszego września po raz pierwszy zasiadł w szkolnej ławce nie będzie miał łatwego życia. Z ciężkim plecakiem wypchanym drogimi podręcznikami i przyborami szkolnymi oraz ubrany w gdzieniegdzie jeszcze obowiązujący mundurek przez kilka lat dzień w dzień wcześnie rano będzie musiał udawać się do szkoły.
Na szczęście na Górnym Śląsku znany jest zwyczaj wręczania tyt, które w Polsce nazwano rogami obfitości. Trójkątna w przekroju tuba wypełniona słodkościami i nieraz dorównująca pierszokowi rozmiarem ma za zadanie umilić początki bajtla w nowym otoczeniu. Jednak, mimo swej powszechności, tyta nie gości w rękach wszystkich dzieci. Czasy restrukturyzacji ważnych dla Górnego Śląska dziedzin gospodarki połączone z drożejącymi materiałami szkolnymi nadszarpują rodzinny budżet coraz częściej eliminując z niego tyty.
- Dla nas to niewyobrażalne. Jak pierszok może nie mieć tyty? Przecież to takie oczywiste i naturalne - mówi Marcin Bala, koordynator akcji "Tyta dlo pierszoka 2008", przeprowadzonej przez Ruch Autonomii Śląska w Świętochłowicach - Postanowiliśmy zaradzić problemowi, poprzez akcję wręczania tyt. Dzięki niej dzieci w ważnym dla siebie dniu nie są narażone na złośliwości kolegów, a tradycja, ginąca w dzisiejszym świecie konsumpcji, zostaje uwidoczniona i podtrzymana.
Akcja świętochłowickiego, rudzkiego i chorzowskiego koła RAŚ prowadzona była we współpracy z przyparafialnymi ochronkami lub Ośrodkami Pomocy Społecznej, które kierowały pomoc do najbardziej potrzebujących. Wspólne działania zaowocowały kilkunastoma wręczonymi tytami i uśmiechami na twarzach dzieci.
- Uważam, że to jest wspaniała akcja. Gorące podziękowania dla Państwa - tymi słowami podsumowała "Tyta dlo pierszoka 2008" członkini zespołu charytatywnego parafii śś. Piotra i Pawła, która wraz z księdzem proboszczem Grzegorzem Borgiem, uczestniczyła we wręczaniu tyt przyozdobionych żółto - niebieskimi wstążkami.
- Akcja kosztowała wiele sił i energii, ale myślę, że się opłaciła. Za rok skonsolidujemy działania z kolegami z Chorzowa i Rudy Śląskiej i dzięki temu dotrzemy do większej ilości dzieci - zapewnia Bala, dziękując tym, bez których akcja by się nie odbyła - To świętochłowicka kawiarnia MCafe i chorzowski sklep "Marcin".
--------
Tagi:
Polityka i społeczeństwo |
Świętochłowice |
tyta |
pierwszak |
Marcin Bala |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
rmngZigGPAUpHggwS
Ho ho, who wuolda thunk it, right?
ObOVyLAxpzn
iKlRU6 kcpxnrrixxcx
EZxXCvfpFbvfb
fXrepk , [url=http://jeoaobletlvp.com/]jeoaobletlvp[/url], [link=http://ehiwlaqvdspm.com/]ehiwlaqvdspm[/link], http://anhehpiyiqwb.com/
jSAMOUlERbnVYeltW
MqUT94 kwldmuvtyvko
EizpapseNCmMl
VwrpXw , [url=http://rtyuimmhkcex.com/]rtyuimmhkcex[/url], [link=http://uhsnjztydcsa.com/]uhsnjztydcsa[/link], http://jvwzbczkfrkn.com/