Choć Świętochłowice uzyskały prawa miejskie dopiero w 1947 roku, to już na początku XX wieku dorobek rodu Henckel von Donnersmarck był imponujący. Marcin Bala wymienia: Siedem kopalń, trzy huty, trzy kościoły, szpital miejski
Przez wieki, dobrze zarządzając swoimi majątkami, dorobili się fortun i doprowadzili do rozkwitu wiele górnośląskich miast, za co w czasach PRL-u ciążyły na nich oskarżenia o wyzysk i "obszarnictwo". Mowa tu o rodzie Henckel von Donnersmarcków, który, mimo określania go mianem twórcy nowoczesnych Świętochłowic znikł ze świadomości społecznej mieszkańców. Być może wkrótce wróci do niej jako patron popularnego Skweru Mijanka.
Gdy na początku XIX wieku hrabia Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck nabył dobra świętochłowickie, chropaczowskie i lipińskie nikt chyba nie przypuszczał, że zapoczątkuje rozwój na niespotykaną dotąd skalę. Przez ponad wiek tarnogórsko-świerklaniecka gałąź rodu von Donnersmarcków dała podstawy do uznania Świętochłowic za miasto. I choć prawa miejskie uzyskały dopiero w 1947 roku to już na początku XX wieku dorobek rodu był imponujący.
- Siedem kopalń, trzy huty, trzy kościoły, szpital miejski - wymienia Marcin Bala, koordynator akcji, na co dzień student historii i sekretarz miejskiego koła Ruchu Autonomii Śląska, w łonie którego zrodził się pomysł akcji upamiętnienia górnośląskiej szlachty.
- Na jesień po raz czwarty organizujemy Górnośląskie Dni Dziedzictwa, których tegoroczne hasło to "Szlachta na Górnym Śląsku". W mieście nie brak obiektów, które można powiązać z Donnersmarckami, lecz niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Mieszkańcy nie raz wpadają w osłupienie gdy poznają dokonania Donnersmarcków. Ta nikła świadomość społeczna zachęciła nas do podjęcia działań - mówi Bala, pokazując jednocześnie listy poparcia projektu częściowo już zapełnione podpisami mieszkańców. Akcję poparły też osoby takie jak m. in.: Marian Piegza historyk Świętochłowic i Chorzowa oraz dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki, autor kilku publikacji o rodzie.
Projekt RAŚ zakłada nadanie Skwerowi Mijanka imienia rodu Henckel von Donnersmarck.
- Zmiana nazwy ulicy wiązałaby się z olbrzymimi kłopotami dla jej mieszkańców, natomiast dodanie nazwy do skweru miejskiej zieleni nic nie kosztuje i nie stwarza problemów - wyjaśnia Marcin Bala - Rozkręcenie akcji planujemy podczas wspomnianych Dni Dziedzictwa, choć już można wpisywać sie na listy poparcia umieszczone w bibliotekach i oznaczonym punktach na terenie miasta. Jeśli akcja się powiedzie, być może uda się nam zaprosić do Świętochłowic przedstawiciela tego szlacheckiego rodu.
--------
Tagi:
Kultura i dziedzictwo |
Świętochłowice |
dziedzictwo |
Henckel von Donnersmarckowie |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
UcbjiOPFXTqF
If I commnuicated I could thank you enough for this, I'd be lying.
CAtgWwmQNZXoxh
VKW0Ee mubbujiiakws
IhcxVWIadT
BiqfbJ , [url=http://mgeoedlvmfye.com/]mgeoedlvmfye[/url], [link=http://nzgwnvgljvfn.com/]nzgwnvgljvfn[/link], http://ndocxhtdiuea.com/
tUXYkfWtHmZNdEvZZm
rSH4gC ciktkvgvnvcb
KpPRTOsOOCOMfbxs
OTtWXY , [url=http://hauseilyxxlq.com/]hauseilyxxlq[/url], [link=http://ylmbsvqoyjae.com/]ylmbsvqoyjae[/link], http://ntahtynlhxxb.com/