Interesuje nas ten temat, czujemy się Ślązakami i ciekawią nas propozycje RAŚ – mówi Łukasz Franczyk, członek klubu Euro
Debata dotycząca odzyskania autonomii dla Górnego Śląska zatacza coraz szersze kręgi. Mówi się o niej w telewizji, pisze w gazetach, dyskutuje na antenie radiowej. Nic więc dziwnego, że w społeczeństwie budzi się coraz większe zainteresowanie tym tematem , a zainteresowanym nasuwa się wiele pytań i wątpliwości. Dr Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ, odpowiadał na te pierwsze oraz rozwiewał te drugie podczas spotkania ze Studentami Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.
Na debatę przedstawicieli chorzowskiego RAŚ i dr Jerzego Gorzelika zaprosiło koło Euro działające na chorzowskiej WSB. Powodem była chęć usystematyzowania wiedzy dotyczącej autonomii, która obecnie jest często zaśmiecana artykułami sugerującymi, iż autonomia doprowadzi do rozbioru Polski.
– Interesuje nas ten temat, czujemy się Ślązakami i ciekawią nas propozycje RAŚ – mówi Łukasz Franczyk, członek klubu Euro.
Na wstępie dr Gorzelik przedstawił rys historyczny autonomii w ramach II Rzeczpospolitej i zaprezentował współczesną koncepcję autonomii, jako że przenoszenie wzorców sprzed niespełna dziewięćdziesięciu lat w obecne czasy mogłoby nie zdać egzaminu, czego przykładem może być ciesząca się już wówczas złą sławą ustawa celibatowa zabraniająca nauczycielkom wychodzenia za mąż.
Przewodniczący RAŚ przedstawił również dość interesującą koncepcję pogodzenia postulatu wprowadzenia autonomii na obszarze państwa polskiego z niewykształceniem się społeczeństwa obywatelskiego na tzw. ścianie wschodniej.
– Decentralizacja symetryczna to równanie do najsłabszego, natomiast stopniowe wprowadzanie autonomii począwszy od regionów najlepiej do tego przygotowanych jest szansą dla innych na naukę i wyciąganie wniosków – twierdził dr Gorzelik.
Interesujące były również pytania studentów o to, czy region w okresie upadku ciężkiego przemysłu jest na tyle zasobny aby poradzić sobie ze samodzielnym utrzymaniem, jakie będą granice przyszłej autonomii, a także o kwestie śląskiej tożsamości, kultury i języka.
Dr Gorzelik starał się rozwiewać wszelkie wątpliwości zwracając uwagę, iż autonomiczny region będzie silniejszy finansowo niż obecnie ze względu na większe środki pozostające na miejscu i wysoki priorytet nękających region problemów, które obecnie nie są tak widoczne w skali całego państwa. Punktem wyjścia w dyskusji o granicach przyszłego regionu autonomicznego ma być historyczny obszar Górnego Śląska znajdujący się w RP. Mieszkańcy terenów takich jak Zagłębie czy Żywiecczyzna powinni wyrazić swoje zdanie w referendum.
Glos w dyskusji zabrał prof. Jan Iwanek wyrażający sympatię dla poczynań RAŚ i zwracający szczególną uwagę na problem porozumienia z Zagłębiem Dąbrowskim i zachowania śląskiej tożsamości.
– Musimy dbać o nasze dziedzictwo. Dziś, jeśli ktoś określi śląską mowę mianem bełkotu, to będzie to tylko nasza wina – przytakiwał dr Gorzelik, dodając – Nic nie stoi bowiem już na przeszkodzie, aby Ślązacy domagali się poszanowania swojej tożsamości i kultury.
– Otwartość i rozmowa jest najlepszym środkiem do podkreślenia swojej tożsamości i porozumienia się z Polakami – twierdzi Bogumiła Urban, przysłuchująca się bibliotekarka WSB, która pracując w Pyrzowicach starała się poznać zagłębiowską mentalność.
– Widać dobre przygotowanie przedstawicieli RAŚ do debaty i ciekawą koncepcję autonomicznego Górnego Śląska – mówi Łukasz Franczyk, dodając – Będziemy poruszać ten temat podczas dyskusji w Kole Euro.
--------
Tagi:
Polityka i społeczeństwo |
WSB Chorzów |
Jerzy Gorzelik |
Jan Iwanek |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
"Punktem wyjścia w dyskusji o granicach przyszłego regionu autonomicznego ma być historyczny obszar Górnego Śląska znajdujący się w RP. Mieszkańcy terenów takich jak Zagłębie czy Żywiecczyzna powinni wyrazić swoje zdanie w referendum."
A co z mieszkańcami Opolszczyzny i Śląska w granicach woj śląskiego czy mieszkańcy tych terenów też będą mogli się wypowiedzieć w referendum i zdradzić Polskę czy też uważacie buńczucznie, że z góry poprą wasze postulaty stopniowego rozbijania dzielnicowego Polski? Co jeśli się okaże, że mieszkańcy Opolszczyzny i Śląska czują się jednak Polakami? Czy wtedy przestaniecie w końcu szkodzić? A może w ogóle nie macie zamiaru pytać ich o zdanie bo wy wiecie lepiej?
Uznajcie to wreszcie autonomia sensu nie ma. W paru aspektach samorządności można ją poszerzać, w paru można by ją nawet cofnąć ale o dojściu kiedykolwiek do jakiejkolwiek autonomii mowy być nie może. Przestańcie się oszukiwać to wam tylko lepiej wyjdzie na zdrowie.
Czemu tak nienawidzicie Polski?
I brawa za piękny artykuł propagandowy. Naprawdę brawa.
Panie "Zgrzebniok", oczy bolą, kiedy czyta się jak używa Pan z uporem PRL-owskiej zbitki "Śląsk i Opolszczyzna". To jednak nic przy współczuciu, jakie wywołuje Pański styl myślenia, równie głęboko zakorzeniony w tradycji PRL.
Co za głupoty.
Śląsk jest w nas. Jest w naszych sercach, myślach, snach.
Jeśli ktoś myśli, że zbuduje autonomię na resentymentach, na wspomnieniach o tym, co było w latach 1922-1939, to niczym nie różni się od Gosiewskich i Cymańskich.
Jest dwudziesty pierwszy wiek.
Śląsk możemy reaktywować poprzez "chcenie" i pieniądze, pieniądze, pieniądze...
Trzeba bardzo chcieć i bardzo pragnąć.
Organizujmy się, do dioska!
do Zgrzebnioka: Ty pierdolis jak ten ciul ze LPR (Liga Polskich Rodzin) z Tych. Uon godo: "Jakim prawem ktoś chce decydować za mnie o tym kim jestem, kim się czuję? I kto uzurpuje sobie władzę, by to czynić? Na jakiej podstawie?!" To gorol we trzeci generacjii, co po 45 do Tych przyszli. Do niego Slonsoki to od wiekow Poloki i basta! Jo tys mom prawo do mej tozsamosci i bezto pytom tego gorola z Tych i innych goroli; "Jakim prawem ktoś chce decydować za mnie o tym kim jestem, kim się czuję? I kto uzurpuje sobie władzę, by to czynić? Na jakiej podstawie?!". Bez to, plebiscyt na Slonsku jak 20.03.1921!!!! We wolnych, demokratycznych wyborach mogom
WSZYSTKIE slonsoki i teraz na Slonsku mieszkajonce gorole pedziec: Slonsk Slonsokom = Slonsk przed sia, abo Slonsk mo zostac przy Polsce. To prawo do wyboru dostali biedni Slowacy od Czechow, I wybrali niepodleglosc. Ale Slonsk to krowa Korfantego co Korfanty kozdemu slonsokowi przed plebiscytym uobiecol. Ino tak krowa byla jedna do wszystkich. Uona zarla i zre na Slonsku a jest dojona we Warszawie. Bez to Praga to nie Warszawa. Czechy som bogate, a Kongresowka biedno i Slonska nie pusci. A nowo Bereza Kartusko do Slonsokow jest jus we vobereitungu. 1945 jest takze dzisiaj ino we "light" wykonanie. Przeprosiol jakis gorolski polityker slonsokow za lagry i wywoski do Sowietow, za dyskriminowanie Slonsokow w zyciu publicznym i zawodowym? Mie uczyli we szkole; "Wanda co Niemca za meza nie chciala" - to jest to samo co Joseph Goebbels propaguwol. Kto ty jestes - Slonsok maly, jaki znak twoj- orzel zloty, skond zes ty jest - ze slonskiej ziemi, kaj ty mieszkos - miedzy swymi slonsokami.
eyjKEWRcetT
Great cmoomn sense here. Wish I'd thought of that.
DoYtSSWNRi
zcVpZI oxrzvzewlvny
slSzznfOqU
nppFqm , [url=http://lhpfesbfvqjb.com/]lhpfesbfvqjb[/url], [link=http://zioarhhvygnp.com/]zioarhhvygnp[/link], http://mqmkynwvjmbb.com/
NKgusZuUKM
hTDZOY wsdrpdhzukac
tOIlydWgTSqvFWZ
p0cSF8 , [url=http://zmzefmexifmi.com/]zmzefmexifmi[/url], [link=http://whsixtwmtriy.com/]whsixtwmtriy[/link], http://kbxemeszastj.com/