Ponad pięćsetletnia obecność osmańska w Europie wywarła ogromny wpływ na oblicze naszego kontynentu. Zmieniły się przede wszystkim Bałkany, gdzie osmański styl rządzenia oraz religia muzułmańska na trwałe odcisnęły swe piętno: zaczęły tworzyć się nowe wspólnoty etniczne, powoli zmieniał się styl życia miejscowych
Gdyby zadać pytanie o to kim są Pomacy, odpowiedzi byłoby zapewne tyle, ilu pytanych. Encyklopedie i fachowe opracowania najczęściej wspominają, iż Pomacy to zislamizowani Bułgarzy. Inne koncepcje zakładają, że są to po prostu Słowianie z Rodopów, którzy pod wpływem rządów osmańskich przyjęli islam. Dziś zamieszkują głównie Bułgarię, ale ich ośrodki znaleźć można także w Macedonii, Grecji oraz Turcji.
Trudno ustalić kiedy nastąpiło zetknięcie miejscowej ludności słowiańskiej z żywiołem islamskim. Przyjmuje się, że pierwsze konwersje miejscowych Słowian na islam miały miejsce już w początkowych latach otomańskiej dominacji na Bałkanach (koniec XV i początek XVI wieku), zaś największa fala nadeszła w XVII wieku. Niejasne jest wreszcie samo pochodzenie nazwy "Pomak". Według najbardziej rozpowszechnionej teorii pochodzi ona z języka starobułgarskiego (pomagacz), gdzie mianem "pomocników" określono tych, którzy współpracowali z tureckim najeźdźcą. Ludność tę nazywano także "Ariani", co w starobułgarskim miało oznaczać "niewierny". Z czasem obydwa pojęcia, "Pomak" i "Ariani", stosowano zamiennie, choć współcześnie dominuje to pierwsze. Próbowano wreszcie wywieść znaczenie słowa "Pomak" od zwrotu "po makach" (czyli po mękach), co miałoby sugerować siłowe wymuszanie na miejscowych zmiany religii.
Trochę historii
Jeszcze do niedawna w bułgarskiej historiografii dominował pogląd jakoby przechodzenie miejscowych Słowian na islam poprzedzone było gwałtem i przemocą. Teoria ta, dalece mijająca się z prawdą, miała uzasadnić niechęć wobec Turków oraz wzmocnić poczucie bułgarskiej tożsamości bazującej na micie walki z tureckim jarzmem. Tymczasem w wielu zakątkach Bałkanów dobrowolne przechodzenie na islam było do tego stopnia powszechne, że na zawsze zmieniło religijny krajobraz tego regionu. Możliwość uzyskania wyższego statusu społecznego, szeregu przywilejów oraz praw sprawiła, że islam przyjęło wielu mieszkańców Bośni, Sandżaku, Albanii i Bułgarii. Do dziś w krajach tych muzułmanie stanowią znaczny odsetek ludności, pomimo wypędzeń Turków, do jakich doszło w tym ostatnim kraju w latach 80. XX wieku.
Ponieważ w Imperium Osmańskim nie stosowano podziału etnicznego na narody, wyznacznikiem narodowości stawała się przynależność do określonego kościoła, bądź wyznania. Dla większości Bułgarów, Pomacy jako ludność muzułmańska, byli po prostu Turkami, lub "poturczeńcami", korzystającymi z szerokiej autonomii administracyjnej i szeregu wolności (np. prawa posiadania ziemi), którymi nie mogła cieszyć się ludność chrześcijańska. Co ciekawe, jeszcze w 1890 roku społeczność pomacka miała swoją ambasadę w Płowdiwie, w której wydawano specjalne wizy wszystkim tym, którzy chcieli udać się na ich terytoria.
W miarę spokojne i dostatnie życie Pomaków, których liczebność w owym czasie szacowano na 200-500 tys., miało się zmienić w drugiej połowie XIX wieku, kiedy coraz mocniej dawały o sobie znać dążenia emancypacyjne bałkańskich chrześcijan. Już w trakcie powstania kwietniowego w 1876 roku Pomacy znaleźli się w trudnej sytuacji. Z uwagi na język, którym się posługiwali, mogli zostać zaliczeni do zbuntowanych Bułgarów, zaś wyznawana religia stawiała ich w oczach powstańców w jednym rzędzie z Turkami. Drugie podejście przeważyło, a masakry dokonywane na Pomakach przez Bułgarów sprawiły, że ci wsparli wojska tureckie. Interwencja rosyjska i wojna z lat 1877-78 jeszcze bardziej wzmocniły niechęć Bułgarów do ludności muzułmańskiej. Zdobycie przez Rosjan Plewenu spowodowało ucieczkę z okolicy całej ludności pomackiej, a grabieże i gwałty naznaczyły los tutejszych muzułmanów. Po podpisaniu w 1878 roku kończącego wojnę pokoju w San Stefano, Pomacy wzniecili antybułgarskie powstanie, w efekcie czego powstała "Republika Pomacka", istniejąca aż do roku 1886. Kiedy rok wcześniej nastąpiło zjednoczenie ziem bułgarskich, ludność ta w znakomitej większości znalazła się w granicach nowego państwa. Bułgarzy nie przejawiali jednak tendencji asymilacyjnych, dzięki czemu wszyscy muzułmanie, niezależnie od swego pochodzenia etnicznego, traktowani byli jako jedna grupa.
Ale najgorsze miało dopiero nadejść. Wraz z wybuchem pierwszej wojny bałkańskiej w 1912 roku, władze w Sofii rozpoczęły akcję przymusowego nawracania ludności muzułmańskiej na chrześcijaństwo. Towarzyszyła jej fala przemocy, zaś sam proces chrystianizacji, połączony z wysiłkiem wojennym sprawił, że Pomacy pozostawieni samym sobie zaczęli cierpieć głód i nędzę. W tym okresie pojawiły się wreszcie tendencje do uznawania Pomaków za Bułgarów, co niewątpliwie miało nie tylko wzmocnić żywioł bułgarski, ale też uzasadnić roszczenia terytorialne Bułgarii względem sąsiadów. Kiedy po pierwszej wojnie światowej Bułgaria jako kraj sprzymierzony z państwami centralnymi musiała zrzec się części swych terytoriów na korzyść sąsiadów, silne skupiska tej społeczności znalazły się m.in. w Grecji.
Pomacy dziś
Zgodnie z oficjalnymi danymi, na terenie Bułgarii społeczność Pomaków liczy dziś około 300 000 osób, traktowanych jako jedna z grup etnicznych narodu bułgarskiego. W przeciwieństwie do swych rodaków w Bułgarii, którzy zamieszkują głównie górskie obszary wiejskie, emigracja pomacka w Turcji ma charakter miejski. Kolejne fale uchodźców osiedlały się tu na zasadzie "ziomkostw" - osoby pochodzące z tych samych miejscowości znajdowały sobie mieszkania w pobliżu dawnych sąsiadów, tak że dziś można mówić wręcz o odtworzeniu bałkańskich wsi w osiedlach Anatolii. Władze tureckie nie ingerują w etniczność przesiedleńców, być może dlatego, iż oni sami bardzo często utożsamiają się z tureckim etnikum. Co więcej, wywodzący się z bułgarskiego język Pomak, bardzo często uważany jest przez nich samych za bliski tureckiemu, zaś organizacja o charakterze społeczno-kulturalnym, którą utworzyli w latach 80. nosi nazwę "Kulturalno-Solidarnościowe Stowarzyszenie Turków Dunajsko-Rodopskich".
W przypadku Bułgarii, choć oficjalnie zaliczani do Bułgarów, ze względu na wyznawaną religię Pomacy często uznawani są za Turków. Choć jeszcze w latach 70. i 80. wielu z nich zmieniono nazwiska na bardziej bułgarskie, co było praktyką stosowana wobec bułgarskich Turków, niewielu pozwolono z Bułgarii wyjechać, kiedy zmuszano do tego ludność turecką. Pomacy znaleźli się więc w wyjątkowo trudnej sytuacji - oficjalnie uznani za Bułgarów, poddawani byli wszelkim szykanom skierowanym przeciwko Turkom, jednocześnie odmawiano im możliwości wyjazdu z kraju, właśnie z uwagi na ich rzekome bułgarskie korzenie. Brak szkolnictwa w rodzimym języku oraz statusu języka urzędowego sprawiły, że dialekty pomackie praktycznie zanikły, a sami Pomacy, którzy z uwagi na pejoratywny wydźwięk swej nazwy w języku bułgarskim określają siebie mianem bułgarskich muzułmanów, posługują się w znakomitej większości językiem urzędowym.
Jeszcze inaczej potoczyły się losy tej społeczności zamieszkałej w Grecji. Z uwagi na swe wyznanie, podobnie jak w sąsiedniej Bułgarii, Pomacy utożsamiani byli z Turkami. Jednakże konflikt grecko-turecki oraz nienajlepsze relacje między obydwoma krajami nie sprzyjały rozwojowi takiej identyfikacji. Po wielu latach zmagań o uznanie odrębności mniejszości narodowych w Grecji, Ateny zgodziły się na przyznanie statusu mniejszości religijnej trackim muzułmanom, do których obok Turków zaliczono też Pomaków. Do tych ostatnich, uzasadniając to kryterium etnicznym, prawa zaczęła sobie rościć Bułgaria. Miało to uzasadnić jej aspiracje do objęcia we władanie północnych brzegów Morza Egejskiego, w okolicach miasta Xanthi. Rozpoczęła się więc wzmożona wojna propagandowa, której groza wzmocniona została w latach zimnej wojny całkowitym zamknięciem granicy między obydwoma krajami na tym terenie i praktycznym zamknięciem dla przybyszów Zachodniej Tracji, którą ogłoszono terenem wojskowym. Zerwane zostały więzi między społecznościami z obydwu stron granicy - zaczął zmieniać się język oraz poczucie przynależności etnicznej. Greccy Pomacy, których liczbę szacuje się na około 30 tysięcy, coraz częściej utożsamiają się z żywiołem tureckim. Trend taki wzmacniany jest dodatkowo przez Ankarę, która na mocy porozumień dwustronnych, gwarantujących Grecji i Turcji wspieranie swych mniejszości narodowych, zaopatruje Pomaków w tureckie elementarze oraz zestawy do odbioru tureckiej telewizji.
Co ciekawe, poza kilkuletnim epizodem "Republiki Pomackiej", lud ten nigdy nie przejawiał większych aspiracji terytorialnych czy państwowotwórczych. Brak było tu uformowanego ruchu narodowego, choćby na wzór macedoński. Wreszcie trudno mówić o szerszej działalności społeczno-kulturalnej. Społeczność pomacka, chociaż podkreślająca swoją odrębność, ulega procesowi asymilacji z silniejszymi sąsiadami, za którymi często stoi aparat państwowy. Ostatnie dane statystyczne w ogóle nie są zachęcające. Jak podaje bułgarski urząd statystyczny zaledwie 20% Pomaków kończy szkoły średnie, reszta zadowala się wykształceniem na poziomie podstawowym. To przekłada się na endemiczną wręcz i dziedziczoną biedę - blisko 40% członków tej społeczności żyje poniżej poziomu ubóstwa, zaś regiony w których dominują odnotowują rekordowo wysokie poziomy bezrobocia. Pomacy masowo emigrują do miast, gdzie wykorzystywani są jako tania i niewykwalifikowana siła robocza. Wszystko to sprawia, że przyszłość tej grupy stoi pod znakiem zapytania. Dlatego coraz więcej mówi się o potrzebie jej aktywizacji. Jak zauważa Mehmed Gaydar, radny w jednej z pomackich miejscowości w Rodopach - Najpierw trzeba zaktywizować samych Pomaków. To oni muszą określić swoje problemy i sprecyzować potrzeby, dopiero potem jest miejsce na pomoc ze strony państwa.
Zdaniem wielu, podstawą poprawy losu Pomaków jest edukacja.
- Bo bez niej nie tylko nie zdobędą pracy, ale też nie będą świadomi swego pochodzenia - podsumowuje Gaydar.
Wypada jedynie wierzyć, że przyszłość Pomaków będzie nieco bardziej pomyślna niż mogłoby to wynikać ze statystyk. Mocną stroną społeczności jest wysoki poziom przyrostu naturalnego, a więc stosunkowe jej odmładzanie. Młodzi ludzie zaś coraz częściej dostrzegają zalety płynące z solidnego wykształcenia.
--------
Tagi:
Polityka i społeczeństwo |
Pomacy |
Bułgaria |
islam |
Słowianie |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.