Friedrich Wilhelm Kuhnert: Śląski malarz

Kobiór: petycja w obronie nadleśnictwa

06JUN

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych podjęła decyzję o przeniesieniu siedziby Nadleśnictwa z Kobióra do Piasku. Wśród kobiórzan zawrzało

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych podjęła decyzję o przeniesieniu siedziby Nadleśnictwa z Kobióra do Piasku. Wśród kobiórzan zawrzało. Odebranie gminie urzędu o tak wysokiej randze nie jest ich zdaniem uzasadnione żadnymi względami, ani praktycznymi, ani finansowymi. Wręcz przeciwnie. Nadleśnictwo w Kobiórze funkcjonuje od roku 1820. Ten fakt jest powodem do dumy i dodatkowo utwierdza mieszkańców w przekonaniu, że nie trzeba i nie wolno niczego zmieniać.

Aż siedemset podpisów mieszkańców Kobióra widniejących pod petycją sprzeciwiającą się tej decyzji, nie wydaje się być skutkiem nieprzemyślanego, bezpodstawnego buntu. Licząca 4600 mieszkańców gmina wraz ze swoim wójtem Stefanem Rytem zna wiele argumentów podważających sens przenosin Nadleśnictwa. Rada Gminy również okazała swoje wielkie niezadowolenie podejmując uchwałę zawierającą słowa sprzeciwu.

Kobiórzanie obawiają się bezrobocia i utraty przez gminę wpływów z podatków oraz wreszcie tego, że w tej administracyjnej zawierusze ulegnie zapomnieniu bogata historia tej śląskiej, równinnej okolicy i blisko dwustuletniego Nadleśnictwa.

I tak po 189 latach sprawnego funkcjonowania tego niemałej rangi urzędu, jego przeprowadzka odbierze gminie szansę na rozwój gospodarczy - z troską w głosie mówią jej mieszkańcy. Mimo usilnych zapewnień RDLP, że nic takiego się nie stanie, nikt nie straci pracy, a do kasy Kobióra podatki będą wpływać, tak jak do tej pory i nawet nazwa Nadleśnictwa zostanie zachowana, wójt przekonany jest, że będzie inaczej.

RDLP swoją decyzję tłumaczy głównie tym, że dotychczasowa siedziba Nadleśniczego mieści się w zbyt małym budynku, którego stan techniczny jest opłakany. Jego remont został jednoznacznie określony jako zupełnie nieopłacalny. Zdaniem rzecznika prasowego RDLP Krzysztofa Chojeckiego władze gminy Kobiór nie znalazły odpowiedniej działki pod budowę nowego lokum dla urzędników. To spowodowało, że postanowiono rozejrzeć się po dalszej okolicy. Ostatecznie budynek ma powstać właśnie w Piasku, na działce będącej własnością Lasów Państwowych. Zdaniem Krzysztofa Chojeckiego pozwoli to zaoszczędzić niemałą kwotę na samej dzierżawie terenu.

Rada Powiatu Pszczyńskiego na wieść o konflikcie, w lutym tego roku wydała oświadczenie, w którym wspomina o świętym prawie władz samorządowych i mieszkańców Kobióra do zabierania głosu w istotnych dla nich sprawach. Ważna rzecz - w przedstawionym stanowisku RPP zawarła również przesłanie dla decydentów, przesłanie, że istnieje obowiązek wsłuchania się w racje zainteresowanych i wzięcia ich pod konstruktywną rozwagę. Radzie przewodniczy pan Eugeniusz Pająk- na jego ręce składamy gratulacje za zachowanie fair play!

Oby przysłowie mówiące o tym, że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, nie było jedynym usprawiedliwieniem dla działań RDLP. Rachunek ekonomiczny jest ważny, ale może warto jeszcze raz przemyśleć całą sprawę? Bo co będzie, gdy kiedyś okaże się, że stary pień ktoś cały w tartaku na wióry przerobił? Marek Żemła

--------
Tagi: Polityka i społeczeństwo | Nadleśnictwo | lasy państwowe | Kobiór | 1820 |

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz do tego artykułu.

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe.

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 1 + 3 = ?