W ostatnich tygodniach zrobiło się głośno wokół odbudowy w opolskich Gosławicach pomnika poświęconego żołnierzom niemieckim z I wojny światowej. Pojawiły się głosy oburzenia, którym przodował nijaki opolski radny Patryk Jaki, które nie potrafił zrozumieć jakim prawem tutaj, „na polskiej ziemi” stawia się pomniki niemieckim żołnierzom
W ostatnich tygodniach zrobiło się głośno wokół odbudowy w opolskich Gosławicach pomnika poświęconego żołnierzom niemieckim z I wojny światowej. Pojawiły się głosy oburzenia, którym przodował nijaki opolski radny Patryk Jaki, które nie potrafił zrozumieć jakim prawem tutaj, „na polskiej ziemi” stawia się pomniki niemieckim żołnierzom. Z publikowanych przez p. Jakiego tekstów wynika, że nie potrafi on zrozumieć śląskiej historii. Nie będziemy p. Jakiego katować więc kolejnym wykładem o wielowątkowej historii regionu, w którym mieszka opolski radny.
Posłużymy się za to przykładem pochodzącego z kresów pisarza i publicysty Józefa Mackiewicza. Ten pomijany w polskich podręcznikach twórca (mimo iż był nominowany do literackiego Nobla), będąc czołowym przedstawicielem powojennej myśli konserwatywnej, pozbawiony był kompletnie narodowego zacietrzewienia. W „Lewej wolnej” tak oto opisał patriotyzmy:
„ Mówi mi jeden mądry człowiek (...), że są trzy rodzaje patriotyzmu. Patriotyzm narodowy, patriotyzm doktryny i patriotyzm pejzażu. Narodowy zajmuje się tylko ludźmi zamieszkującymi dany pejzaż. Doktrynalny - ani ludźmi, ani pejzażem, tylko zaszczepianiem doktryny. Dopiero patriotyzm pejzażu (...) obejmuje całość, bo i powietrze, i lasy, i pola, i błota, i człowieka jako część składową pejzażu. Narodowi patrioci na przykład, dla nich największe szczęście ludzkości, żeby jak najwięcej ludzi mówiło koniecznie tym samym językiem, ale, broń Boże, nie innym. Albo: gdzie na rynku stał kościół, postawię cerkiew. Albo: gdzie stała cerkiew postawię przekoniecznie kościół. A dla mnie - mówi - czy włoski barok, czy bizantyjska kopuła, i minaret, i synagoga tak samo należą do pejzażu jak jezioro, czy rzeka, czy rynek, przy którym stoją. (…) A jak ty wszystkim wronom każesz krakać pod batutą i liście na drzewach przykroisz w jeden wzór, to co zostanie z pejzażu?” Postulowany przez niego patriotyzm pejzażu tak łatwy jest do zrozumienia przez Ślązaków. Panu radnemu życzę owocnej lektury dzieł Józefa Mackiewicza.
Śląsk chce funkcjonować w sposób autonomiczny, to niech będzie w pełni samorządny. Co przemawia za tym, że w tym samym czasie wszystkie regiony Naszego Państwa muszą mieć ten sam status? Nic, czyli że powinno się przeprowadzić eksperyment dla dobra całej Rzeczypospolitej, polegający na utworzeniu faktycznego samorządowego regionu, obejmującego historyczny obszar Śląska w granicach Polski, czyli utworzenia Autonomicznego Województwa Śląskiego. Po próbach i błędach pozostałym przyszłym autonomicznym województwom będzie łatwiej w dążeniu do zamożności lokalnego społeczeństwa, w ramach tej samej Rzeczypospolitej Polskiej.
Na internetowej stronie Ruchu Autonomii Śląska można przeczytać: Organizacja o wyrazistym obliczu prezentująca sprecyzowaną wizję Śląska jako podmiotu w zjednoczonej Europie, opatrzonego takimi atrybutami jak własny parlament, skarb i rząd. Właśnie: parlament, skarb, rząd. To wywołuje skojarzenia z oderwaniem się Śląska od Polski. A to jest tylko skrót myślowy informujący o tym iż:
a) organem stanowiącym w ewentualnym Autonomicznym Województwie Śląskim będzie wzmiankowany lokalny parlament, taki sam tylko o większym wpływie w regionie niż aktualne Sejmiki Wojewódzkie, też zwane lokalnymi parlamentami;
b) finansowanie nie będzie odbywać się poprzez subwencje i dotacje pochodzące z budżetu centralnego, ale z dochodów własnych wytworzonych na terenie wymarzonego Autonomicznego Województwa Śląskiego, poprzez między innymi kreowanie regionalnej polityki podatkowej, z przekazaniem części wypracowanego dochodu Skarbowi Państwa, aby Rzeczpospolita Polska miała za co prowadzić sprawy dla Kraju strategicznie najważniejsze;
c) gdy jest organ stanowiący (Sejm Śląski) musi być i organ wykonawczy, w tym przypadku zwany rządem, którym dzisiaj są Zarządy Województw wybierane przez Sejmiki Województw (Rady Powiatowe wybierają Zarządy Powiatów).
Przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego moim zdaniem powinien powstać zespół roboczy, który opracuje projekt struktury organizacyjnej oczekiwanego Autonomicznego Województwa Śląskiego. Ten następnie winien być poddany konsultacji społecznej. Po przeprowadzonym referendum w tej sprawie wśród mieszkańców, mających zamieszkiwać obszar wymarzonego Województwa Śląskiego i jego pozytywnym wyniku, należy podjąć działania, aby omawiany projekt trafił pod obrady Sejmu Polskiego, w celu stworzenia możliwości przekonania Posłów o słuszności i celowości utworzenia Autonomicznego Województwa Śląskiego, a w konsekwencji w okresie późniejszym innych takich samych Województw na pozostałym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.
--------
Tagi:
Publicystyka |
Patryk Jaki |
Józef Mackiewicz |
Gosławice |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
W swych rozważaniach o granicach zapomniałeś A,prowokatorze że granica PRL była jedną z wielu tzw granic wewnątrz Imperiu ZSRR i nie miała większego znaczenia i mogła być zmieniona w dowolnym czasie i w dowolnym miejscu tylko przez ludzi z Moskwy jesli by tego sobie zażyczyli .A wszystkie referenda czy zaciskanie zębów przez jakiś smiesznych facetów z Londynu było tylko pustym gestem.
Bardzo dobry tekst, jako Ślązak z całego serca popieram działalność RAŚ. Mam nadzieję, że nasze wspólne marzenie wkrótce się urzeczywistni i Śląsk wreszcie stanie na zasłużonej pozycji w kraju jak i na świecie. Mówi się, że Śląsk to region trzeciego świata a ja się pytam jakim prawem? Przecież aż jedna piąta skarbu RP pochodzi z wpływów z ziem śląskich. Ale o tym szanowni GOROLE niestety nie wiedzą. Bluzgają na nas, ludzi pracy, którzy utrzymują ich wszystkich. Za nasze pieniądzie buduje się szklaną Warszawę podczas gdy metropolia górnośląska popada w ruinę.
Niech nadejdzie sprawiedliwość.
pozdrawiam
Sprawiedliwość kulo się po lekku, ale durś mo dobry richtung, trocha cierpliwości a dojdymy do nowoczesnyj Europy regionów. No chyba że ftoś bydzie uparty jak yjzel i łostanymy regionym Europy jedynym w swoji zorcie. Blisko coroz bliżyj.........
1.Józef Mackiewicz jest w Polsce doskonale znany,przynajmniej we wszystkich kręgach szeroko rozumianej prawicy.To,że jego wielkie dzieła są niedostępne, jest winą diaspory poststalinowskiej,a dokladnie Niny Karsov-Szechter,kuzynki Adama Michnika,tego samego,który wydaje "Wyborczą",która to gazeta tak mocno wspiera antypolonizm na Śląsku,tego samego Michnika,ktory przyjaźni się z K.Kutzem. 2.Co do pomnika niemieckich formacji wojskowych,to nie ma to nic wspólnego z niezrozumieniem śląskiej specyfiki,tylko w Polsce nie powinno być pomników ku czci armii zaborczego państwa,a oprócz tego jest to podpinanie śląskości pod niemieckość;czym innym byłby np. pomnik ofiar przymusowego wcielania mieszkańców Śląska do armii niemieckiej na mięso armatnie. 3.Co do pięknych deklaracji o samorządności,to każdy,kto choć trochę bliżej otarł się o temat i ludzi z nim związanych,doskonale wie,że autonomia ma być tylko wstępem do przyszłej secesji-piękne tekściki o samorządności są tylko mybleniem oczu,zarówno mieszkańcom Śląska,jak i rządowej Warszawie;pod tym wszystkim kryje się pseudośląski,niemiecki antypolonizm. 4.Realizacja i rozszerzenie programu tej autonomii na inne części Polski,doprowadziłaby w dłuższym okresie czasu do rozbicia dzielnicowego,a nie do żadnej samorządności.Ma rację Korwin-Mikke,że Unia Europejska cofnie Europę do czasów plemiennych (Polskę do czasów po śmierci Bolesława Krzywoustego). Żeby dobrze się żyło,potrzebna jest wolność,własność i sprawiedliwość,a więc program UPR,a nie separatyzm pod płaszczykiem autonomii,który doprowadzi tylko do tego,że przy samorządowym korycie na Ślasku zamiast świń ebecko-żydowskich,jak to ma miejsce w obecnych czasach systemu magdalenkowskiego,będą świnie niemieckie i proniemieckie.A ludziom będzie się żyło tak jak dotychczas. Zaś jeśli ktoś chce,to se może głosować w wyborach samorządowych na ludzi związanych z RAŚ,przykład radnego Masalskiego pokazuje, że nic nie stoi na przeszkodzie.
Z Józefa Mackiewicza, chłopcze, niewiele niestety zrozumiałeś.
Wystarczy,że zrozumiałem polski patriotyzm i antykomunizm.
"Zoologiczny antykomunizm",jak określił poglądy Mackiewicza wasz przyjaciel i poplecznik Adam Michnik.
I to cała Twoja wiedza na temat Józefa Mackiewicza. Bo pewnie o tym, że nie uznawał granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej nie słyszałeś. Podobnie jak o tym, że pisał o zbrodniach dokonanych na ludności niemieckiej w 1945 roku i, z wielką sympatią, o Rosjanach walczących po stronie niemieckiej w II wojnie światowej. Co na to Twój "polski patriotyzm"?
Głównym celem rządu RP na uchodźctwie było utrzymanie Polski w granicach przedwojennych.Z powodu Teheranu,okazało się to niemożliwe.I wtedy był wybór:rozszerzyć Polskę na zachód,skoro jest taka możliwość,czy pozostawić ją mniej więcej w granicach Generalnej Guberni,bo nowa granica wschodnia była juz nienaruszalna.Rząd polski na uchodźctwie uznał,że trzeba zacisnąć zęby i zgodzić się na przesunięcie granicy na zachód,co było jednocześnie niepisanym pogodzeniem się z utratą województw wschodnich.A Józef Mackiewicz był tak zatwardziałym antybolszewikiem,że tego rodzaju zmiany były dla niego nie do zaakceptowania.Gdyby uznanie granicy na Odrze i Nysie nie wiązało się z de facto uznaniem utraty Kresów Wschodnich(z jego ukochaną Wileńszczyzną) to by był za.Przypominam, że w referendum prawie cały Kraków głosował przeciw uznaniu granicy na Odrze i Nysie(z tych samych powodów co Mackiewicz,a nie z braku polskiego patriotyzmu),za co w nagrodę Krakusi dostali od Stalina Nową Hutę(nb.chyba z perspektywy czasu nie wyszło im to na złe).Co do zbrodni popełnianych na ludności niemieckiej-bardzo dobrze,że o nich pisał,każdy ma prawo do należytego uhonorowania swoich ofiar,pod warunkiem,że były autentycznie niewinne(niemieckich żołnierzy spalonych przez sowietów w lazarecie w Poznaniu nie żałuję-oni w Rosji robili gorsze rzeczy milionom cywilów) i że sowieckich zbrodni nie przypisuje się bezpodstawnie Polakom i Czechom,tak jak to teraz robi niemiecka polityka historyczna.Mackiewicz jest konsekwentny i nie dzieli ofiar na narodowość-vide sprawa doliny Drawy.Co do jego sympatii do Rosjan walczących po stronie niemieckiej,to wynikała ona z tego,że komunizm uważał za zło najgorsze(i słusznie)-gorsze od niemieckiego narodowego socjalizmu.I jesli chodzi o sprawy czysto ideologiczne,ja też uważam ns za mniejsze zło, ale gdyby zarówno Mackiewicz,jak i Rosjanie z oddziałów Waffen SS wiedzieli,tak jak my dziś to wiemy,o Generalplan Ost,to by zmienili zdanie.Bo Mackiewiczowi i rosyjskim narodowcom chodziło o zniszczenie bolszewizmu,a nie o eksterminację Słowiańszczyzny i przepędzeniu resztek za Ural.Nawet kilkadziesiąt lat komunizmu było od tego lepsze,bo naród polski nadal istnieje i żyje mniej więcej w swoich etnicznych granicach,choć mocno poturbowany.Ja to wiem z perspektywy kilkudziesięciu lat,Mackiewicz nie miał takiego luksusu i musiał oceniać sprawy na gorąco.
Znaczy Mackiewicza nie czytałeś. Wiedziałbyś wtedy, że na przynależności Wileńszczyzny do Polski wcale mu nie zależało, był bowiem patriotą Wielkiego Księstwa Litewskiego, a nie Polski. I nie zmarł w roku 1945 czy 1956, ale w 1982, więc na II wojnę mógł spojrzeć z dystansu.
Budżet
) finansowanie nie będzie odbywać się poprzez subwencje i dotacje pochodzące z budżetu centralnego, ale z dochodów własnych wytworzonych na terenie wymarzonego Autonomicznego Województwa Śląskiego, poprzez między innymi kreowanie regionalnej polityki podatkowej, z przekazaniem części wypracowanego dochodu Skarbowi Państwa, aby Rzeczpospolita Polska miała za co prowadzić sprawy dla Kraju strategicznie najważniejsze;
A JAKI JEST OBECNIE BUDŻET WOJEWÓDZTWA ? JAKA JEST KWOTA SUBWENCJI I DOTACJI ?
ILE DOCHODU WŁASNEGO WYTWARZA WOJEWÓDZTWO A ILE OTRZYMUJE Z "CENTRALI"
Budżet
) finansowanie nie będzie odbywać się poprzez subwencje i dotacje pochodzące z budżetu centralnego, ale z dochodów własnych wytworzonych na terenie wymarzonego Autonomicznego Województwa Śląskiego, poprzez między innymi kreowanie regionalnej polityki podatkowej, z przekazaniem części wypracowanego dochodu Skarbowi Państwa, aby Rzeczpospolita Polska miała za co prowadzić sprawy dla Kraju strategicznie najważniejsze;
A JAKI JEST OBECNIE BUDŻET WOJEWÓDZTWA ? JAKA JEST KWOTA SUBWENCJI I DOTACJI ?
ILE DOCHODU WŁASNEGO WYTWARZA WOJEWÓDZTWO A ILE OTRZYMUJE Z "CENTRALI"
Budżet
) finansowanie nie będzie odbywać się poprzez subwencje i dotacje pochodzące z budżetu centralnego, ale z dochodów własnych wytworzonych na terenie wymarzonego Autonomicznego Województwa Śląskiego, poprzez między innymi kreowanie regionalnej polityki podatkowej, z przekazaniem części wypracowanego dochodu Skarbowi Państwa, aby Rzeczpospolita Polska miała za co prowadzić sprawy dla Kraju strategicznie najważniejsze;
A JAKI JEST OBECNIE BUDŻET WOJEWÓDZTWA ? JAKA JEST KWOTA SUBWENCJI I DOTACJI ?
ILE DOCHODU WŁASNEGO WYTWARZA WOJEWÓDZTWO A ILE OTRZYMUJE Z "CENTRALI"
Widza że
zas kieremuś pieronowi się widzi podział ludzi na Goroli i Hanysów.
To jo wom coś powiym. G0-RO-LE są wiekszością, nie tylko w województwie Śląskim, ale też na tzw "Śląsku Historycznym" bez to ustońcie już na nich jechać i d..ić od rzeczy cołki czos BO to jes gupie i to fest. Dalyi obrażejcie tzw Goroli to zoboczycie, kto sam jest kim i bardzo się zdziwicie jak się okaże że nie mocie kaj robić, bo oni swoją ciężką pracą zdominowali Sląsk obecny i historyczny, fandzolicie i fandzolicie o tyj swoij autonomii. Po piyrsze mocie na SLąsku Cesaroków, ludzi przywiązanych do Polski, którzy mają na tyle dużą świadomośc swojej polskości, że mogą wam pokazać figę, po drugie Zagłymbie zrosło się już z Katowicami i oddzielanie teraz Sosnowca od Śląska utrudniłoby ludziom życie Polakom takim samym jak jo, bezto niy wim po co. Lepij robic reforma ustrojowo całkigo kraju, a nie ino Ślonska, lepiyj bo chcecie tego czy nie wiele osób na Ślonsku czuje się powiązanych z Polską, a bez zgody Goroli nic nie bydzie rozumicie to? NIC, bo większość w sejmi to Gorole, a poza tym pomnik jakiegoś Germańca jestg mi obojętny, wolałbym Pomnik ofiar wywozek na sybir albo ofiar Obozu w Lambowicach, a niemieckiego zołnierza mom w rzici, wcale nie musza godzić się na podkreślanie niemieckości na ŚLąsku, była i już jej nie ma- sami sobie są winni, a historia nie skończyła się tylko nadal toczy, więc to ciągle wracanie do tego co było jest irytujące dla mnie jak pieron. Rozumia, ze dla Ślonzoków zorientowanych pro-polsko nic sam nie mocie, wasza strata.
Widza że
a i tam dupny znawco Mackiewicza, jo ino powim ze on umar w '85, Zapamietej, najlepiyj se sprawdz zanim cos zaczniesz fandzolic
RGLawtIByVeoqrTHVBE
So that's the case? Quite a revlaetion that is.
RUIWdCWVAF
yWIvmH mbqhifrnnuip
uKCXqkcGbIMquDGLS
cb2X1n , [url=http://yedorkrjytmu.com/]yedorkrjytmu[/url], [link=http://habcknrkpzea.com/]habcknrkpzea[/link], http://jkmdkmwhppsz.com/
NIdoMUVcMDTcEUQrjnP
9q8skI kzhcngjuqkvy
FVmdhYjDf
DLr8Bu , [url=http://ztluikqljaqx.com/]ztluikqljaqx[/url], [link=http://eklkyryspwoj.com/]eklkyryspwoj[/link], http://pzthqesblbxm.com/