Friedrich Wilhelm Kuhnert: Śląski malarz

Wyspy Owcze: Między Norwegią a Islandią

06AUG

Niewykluczone, że kolejnym w pełni niezależnym krajem, jaki pojawi się na mapie Europy, będą Wyspy Owcze. W regionalnym parlamencie zwolennicy niepodległości mają swoją reprezentację w postaci partii „Republika”

Mniej więcej w połowie drogi między Norwegią a Islandią znajdują się Wyspy Owcze – jeden z najbardziej tajemniczych zakątków Europy. Zajmujący powierzchnię niecałych 1400 km archipelag, składający się z 18 wysp, to dziś autonomiczna część Danii, co chwila podkreślająca swoją odrębność od metropolii.

Niewykluczone, że kolejnym w pełni niezależnym krajem, jaki pojawi się na mapie Europy, będą właśnie Wyspy Owcze – w regionalnym parlamencie zwolennicy niepodległości mają swoją reprezentację w postaci partii „Republika”, a sami Farerzy, jak nazywa się mieszkańców archipelagu (przymiotnik – farerski, przyp. autor) podzieleni są mniej więcej na dwa równe obozy: zwolenników pełnej niepodległości Wysp i tych, którzy popierają unię z Danią w ramach szerokiej autonomii.

Trochę historii

Siedziba farerskiego rząduNajdawniejsze dzieje wysp otacza aura tajemniczości. Nie do końca wiadomo, kiedy dotarli tu pierwsi osadnicy, wiadomo jedynie, że około szóstego wieku pojawili się tu irlandzcy mnisi, których jakieś sto lat później wyprzeć mieli Wikingowie. To oni zdecydowali o dalszych losach i kulturowym obliczu archipelagu, który stopniowo wchodził w orbitę wpływów Norwegii. Kiedy w 1814 roku królestwo zerwało unię z Danią, wyspy pozostały przy Kopenhadze, co nie do końca podobało się miejscowym. Już w drugiej połowie XIX stulecia rozwinął się silny ruch emancypacyjny, skupiony wokół propagatorów języka farerskiego. To na bazie inicjatyw kulturalnych, w pierwszej dekadzie XX wykrystalizowały się inicjatywy polityczne, zmierzające do rozluźnienia więzów z Danią.

Coraz większych uprawnień zaczął domagać się dla siebie regionalny parlament – Logting (w dosłownym tłumaczeniu – Prawa Rzecz), wywodzący się jeszcze z czasów zgromadzeń Wikingów, a po wielowiekowej przerwie, reaktywowany w 1852 roku jako organ doradczy przedstawiciela władz duńskich. Inauguracja jego prac miała miejsce 29 czerwca, w Dzień św. Olafa – Ólavsoka, obchodzony jako farerskie święto narodowe. Dopiero jednak w 1948 roku jego uprawnienia ze ściśle doradczych zamieniły się w prawodawcze – a wszystko po przeprowadzonym 14 września 1946 roku głosowaniu ws. przyszłości wysp. I choć zwolennicy niepodległości od Danii zwyciężyli, co prawda niewielką większością, lokalny parlament zdecydował się nie respektować tej decyzji. Receptą na tendencje secesjonistyczne miała być szeroka autonomia.

Dziś uznaje się, że obok Wysp Alandzkich i Kraju Basków, autonomia farerska należy do najszerszych w Europie: obejmuje w zasadzie wszystkie sprawy dotyczące Wysp, z wyjątkiem obronności, polityki zagranicznej, finansów i spraw o charakterze strategicznym dla całego królestwa. Przywiązanie do niezależności i swobód ponownie dało znać, kiedy w 1973 roku Dania wstępowała do EWG – Wyspy Owcze zdecydowały się pozostać poza tą strukturą, korzystając jednocześnie z subsydiów przekazywanych do Tórshavn (duń. Thorshavn), lokalnej stolicy, przez rząd w Kopenhadze.

Farerski spryt

Patrząc z perspektywy liczby ludności, z populacją niewiele przekraczającą 48 tys osób, Wyspy Owcze to odpowiednik średniej wielkości górnośląskiego miasta (porównywalną liczbę mieszkańców ma Nysa). Ale już produkt krajowy brutto na poziomie blisko 40 tys euro (3,5 razy więcej niż analogiczny wskaźnik dla Polski) per capita stawia Farerów wśród najbogatszych społeczeństw świata. Co więcej wskaźnik rozwoju społeczeństwa tzw. HDI, odzwierciedlający de facto poziom życia, jest na poziomie Wielkiej Brytanii.

W konsekwencji odmowy wejścia do EWG, Wyspy Owcze znajdują się obecnie poza strukturami Unii Europejskiej, a ich obywatele nie są formalnie jej obywatelami, choć posiadają obywatelstwo duńskie. Co ciekawe, choć wyspy nie należą do Strefy Schengen, dzięki członkostwu w Nordyckiej Unii Paszportowej od 1966 roku, brak jest jakichkolwiek kontroli paszportowych przy podróżowaniu z i do krajów strefy Schengen. Kiedy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wyspy borykały się z poważnymi problemami gospodarczymi, przemiany gospodarcze udało się wprowadzić nie dzięki subsydiom unijnym, bo do Unii przecież Farerzy nie należą, ale wsparciu rządu w Kopenhadze.

Pomimo tego, balans między zwolennikami pełnej niepodległości a szerokiej autonomii nie ulegał zmianie na korzyść którejkolwiek ze stron. Szacuje się, że obydwa obozy, choć mocno zantagonizowane, są zróżnicowane także we własnym obrębie. Wśród zwolenników opcji niepodległościowej znaleźć więc można zarówno tych, którzy ogłosiliby niepodległość już dziś, bez oglądania się na kogokolwiek, jak i bardziej umiarkowanych, dążących do niepodległości w zgodzie z państwem duńskim.

Wśród autonomistów dominują zwolennicy stopniowego poszerzania uprawnień regionu, ale coraz głośniejsi stają się także radykałowie, domagający się poszerzania tutejszej autonomii metodą faktów dokonanych. Radykalni niepodległościowcy swą reprezentację znajdują w partii republikańskiej Tjórveldi (Republika) o charakterze lewicowym, ci umiarkowani głosują na konserwatywno-liberalną partię ludową Hin foroyski fólkaflokkurin - radikalt sjálvstýri. Autonomiści również dzielą się wg. tradycyjnej linii lewo-prawo – przykładowo obecny premier Karl Leo Johansen wywodzi się z liberalnej Partii “Związek”.

Niezależnie od wyznawanych poglądów i przywiązania do swej odrębności, wyspiarze zdają sobie sprawę z globalnych przemian. Jeszcze dwadzieścia lat temu kojarzone głównie z rybołówstwem i przemysłem przetwórczym, Wyspy Owcze powoli otwierają się nowe gałęzie gospodarki. Nadzieję na uniezależnienie się od rybołówstwa dało odkrycie nowych źródeł ropy na Morzu Północnym, a także otwarcie centrum zajmującego się projektami w zakresie technologii informatycznych oraz nowoczesnego biznesu.

- Sami jesteśmy za mali, aby poradzić sobie na światowych rynkach. Nasz dobrobyt zawdzięczamy nie tylko sprytowi, ale i wsparciu ze strony Danii – mówi Leo, zwolennik szerokiej autonomii, ale w ramach państwa duńskiego.

- To demagogia – protestuje Jógvan, zagorzały zwolennik republikanów – duńskie subsydia to zaledwie 5-6% naszego budżetu, tymczasem poziom bezrobocia mamy jeden z najniższych na świecie, niecałe 3% czyli mniej niż w Danii. Poza tym z Duńczykami nic nas nie łączy, chcemy w końcu sami decydować o sobie.

Realia

Prawda jak zwykle leży pewnie gdzieś po środku. Z jednej strony poziom bezrobocia jest tu faktycznie na granicy błędu statystycznego, a pensje nie odbiegają od skandynawskich, z drugiej jednak poważnym problemem pozostaje emigracja młodzieży. Wielu młodych po ukończeniu edukacji na poziomie średnim decyduje się na wyjazd na studia, głównie do Danii, ale także do Islandii i Norwegii. Jeśli miejscowy rynek pracy nie będzie w stanie zaoferować młodym, wykształconym ludziom większych perspektyw, wyspom grozi starzenie się i stopniowa depopulacja.

- To do pewnego stopnia faktycznie problem – mówi Jógvan – ale generalnie nasza gospodarka ma się dobrze. Rozwijają się nowe sektory, młodzi będą wracać, zresztą mamy uporządkowane finanse, dzięki czemu w ubiegłym roku byliśmy w stanie wspomóc Islandię dość sporym kredytem (nieco ponad 50 milionów dolarów -przyp. B.Ś)

Żyjąc niejako na uboczu Europy, Farerzy zdołali świetnie zachować swą kulturę i język. Chociaż tradycyjne zajęcie jakim było rybołówstwo ustępuje pola nowym branżom w gospodarce, język i kultura farerska zdołały oprzeć się wpływom duńskim. Wyspiarze na każdym kroku podkreślają swoją odrębność od mieszkańców metropolii. Farerski to tu oficjalny język, walutą jest korona Wysp Owczych, na każdym kroku spotkać można dumnie łopoczące regionalne flagi (czerwononiebieski krzyż na białym polu), a lokalne święta i obrzędy mają oficjalny status. Do rangi manifestacji narodowej urasta wspomniany już Ólavsoka, kiedy organizowane są liczne pochody, koncerty i festyny.

Również tutejsza architektura bardziej przypomina Norwegię i Islandię niż zabudowę Zelandii czy Jutlandii. To co wyróżnia miejscowe domostwa to chociażby porośnięte trawą dachy, system który przetrwał na wyspach od czasów osadnictwa Wikingów. Nie było tu wreszcie zbytków w architekturze sakralnej - miejscowe kościoły to proste budynki, niewiele większe od zwykłych domów mieszkalnych, tyle, że wyróżniające się białymi, niezbyt wysokimi wieżami. Należy wreszcie pamiętać, że Farerzy to zapaleni sportowcy, występujący, a jakże, pod własnymi barwami. Nie odnoszą tu może zbyt spektakularnych sukcesów, ważna jest jednak możliwość zademonstrowania swojej tożsamości (w rankingu UEFA zajmują 50 miejsce na 53 oraz 185 na 207 drużyn narodowych sklasyfikowanych przez FIFA). W rozgrywkach ligowych bierze tu udział 10 drużyn z wszystkich sześciu regionów, bo na tyle dzielą się Wyspy.

Widziane z Torshavn

Spośród europejskich regionów peryferyjnych, Wyspy Owcze wyróżniają się w szczególny sposób. Po pierwsze z uwagi na odległości, jakie dzielą je od najbliższych sąsiadów (nieco ponad 300 kilometrów do wybrzeży Szkocji i około 450 do brzegów Islandii), po drugie z uwagi na swoją wielkość i potencjał ludnościowy, po trzecie wreszcie z uwagi na zazdrośnie strzeżoną niezależność. Trzeba nie lada pomysłowości, aby nie przynależąc do sztywnych europejskich struktur administracyjnych móc korzystać z wszelkich dobrodziejstw jakie te niosą. Trzeba też nie lada zaparcia, aby osiadłszy na nieprzyjaznych skałach rozrzuconych gdzieś na północnych rubieżach kontynentu móc nie tylko przetrwać, ale żyć na całkiem przyzwoitym poziomie, grać na nosach swoim formalnym zwierzchnikom i co jakiś czas grozić im rozstaniem.

Nikt nie może mieć pewności kiedy, a nawet czy Wyspy Owcze ogłoszą niepodległość. Od haseł do czynów daleka droga, zresztą czy akurat niepodległość jest aż tak bardzo Farerom potrzebna? No bo komu wtedy graliby na nosie?

--------
Tagi: Polityka i społeczeństwo | autonomia | separatyzm | Farerzy | Dania |

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz do tego artykułu.

Connie napisał(a):

XBVHANpCQfNLYe
When you think about it, that's got to be the right awnesr.

fpnxqquntmb napisał(a):

EJIcVtIbLcd
KY6Rdf kuahxpasgdvl

ahmmqnkjulp napisał(a):

yWXJMiHZ
H7bcYp , [url=http://tzvgyqxstqod.com/]tzvgyqxstqod[/url], [link=http://yujplxcbuujt.com/]yujplxcbuujt[/link], http://usddcozhxskc.com/

dwozayog napisał(a):

HTpxKKnLok
8ES4gt cuzwphrdqhpd

vfkfxlcv napisał(a):

ajOujGBwSUFE
gK9Htu , [url=http://poxpveaxrnzv.com/]poxpveaxrnzv[/url], [link=http://qknnuyytwpga.com/]qknnuyytwpga[/link], http://mrxpxsiexnnl.com/

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe.

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 3 + 4 = ?