Wszyscy mogliśmy się przekonać jak działa w praktyce prawo Laffera. Jakiś czas temu rząd połakomił się na zyski ze sprzedaży samochodów. Podwyżka akcyzy spowodowała kilkuletnią, ciężką zapaść sektora i w konsekwencji spadek dochodów do budżetu
Prawo (krzywa) Laffera (nie mylić z prawem Leppera) to termin ekonomiczny ilustrujący zależność między stopą opodatkowania dochodów a wpływami do budżetu państwa. Prawo Laffera pokazuje sposób reagowania podatników na wzrost lub spadek stóp podatkowych. Przy niskich podatkach przedsiębiorcy wykazują wyższą skłonność do inwestowania i wzrostu produkcji, a jednocześnie niską skłonność do unikania podatków i prowadzenia działalności nielegalnej. Co w konsekwencji prowadzi do wyższych wpływów z podatków. Wysokie podatki wbrew pozorom nie zapewniają dochodów budżetowych, gdyż podatnicy unikają ich płacenia uciekając w „szarą strefę” lub rezygnując z kupna towarów i usług obłożonych wyższym podatkiem.
Wszyscy mogliśmy się przekonać jak działa w praktyce prawo Laffera. Jakiś czas temu rząd połakomił się na zyski ze sprzedaży samochodów. Podwyżka akcyzy spowodowała kilkuletnią, ciężką zapaść sektora i w konsekwencji spadek dochodów do budżetu. Natomiast obniżka akcyzy na napoje wyskokowe, spowodowała wzrost wpływów podatkowych, między innymi dlatego, że mniej opłacalny stał się przemyt.
Niedawno w internecie przeczytałem tekst dr hab. Gwiazdowskiego, którego część pozwalam sobie tu przytoczyć:
„Niektórzy krytycy Laffera powiadają, że sama teoria nie dostarcza definitywnych odpowiedzi, i że trzeba sprawdzić jak działa ona w praktyce.
Wielka Brytania doświadczyła efektu przedstawionego przez Laffera już w XIX wieku, gdy politykę finansową wdrażali William Huskisson, Robert Peel i William Gladstone. Zmniejszali oni podatki, co stymulowało rozwój gospodarczy zwiększający podstawę opodatkowania, co w praktyce przyczyniało się do zwiększenia wpływów budżetowych. „Tak jest zawsze” – komentował to zjawisko już w roku 1888 Sydney Buxton – „wzrost wydatków i niedostatek wpływów zawsze idą w parze.
Konieczność utrzymywania wysokich podatków dla zapewnienia wysokich wydatków ogranicza wpływy i hamuje ich wzrost”. W praktyce pierwszym eksperymentem tego rodzaju była reforma ceł w 1825 roku. Polegała ona na radykalnym obniżeniu większości stawek celnych na artykuły importowane. Mimo to, a może właśnie dlatego, w roku 1826 dochody skarbu państwa z tytułu ceł nie tylko nie spadły, ale nawet zaczęły rosnąć. Prawo Laffera zadziałało od razu. (...)
W Stanach Zjednoczonych podobny eksperyment podjęto w latach 20-tych, gdy za rządów republikańskich prezydentów Warrena Hardinga i Calvina Coolidge’a Sekretarzem Skarbu został Andrew Mellon. W roku 1924 pisał on: „historia opodatkowania pokazuje, iż nadmierne podatki nie są płacone. (...) W rezultacie źródła dochodu z opodatkowania wysychają; (...) kapitał kierowany jest tam, gdzie nie przynosi ani dochodów państwu, ani zysków ludziom (...) wysokie stopy opodatkowania przynoszą każdego roku coraz mniej dochodów rządowi. (...)
Zmniejszając wysokie stopy o połowę, rząd, otrzyma więcej dochodu od zamożnych podatników, niżby otrzymał przy obowiązywaniu wysokich stawek. Zupełnie podobnie, jak w przypadku pana Forda, który robi większe pieniądze ceniąc swoje samochody na 380 dolarów zamiast 3.000”. Kierując się tym przesłaniem, Mellon przeprowadził trzy operacje obniżenia podatków w latach 1921, 1924 i 1926 ze stawki 73% do 25%. Choć oponenci przestrzegali go, że zmniejszenie stawek podatkowych spowoduje niebezpieczny spadek wpływów budżetowych, w rzeczywistości indywidualne podatki zapłacone po obniżce w roku 1925 były wyższe, niż przed obniżką w roku 1924. Nastąpiło bowiem ożywienie gospodarcze, które zaowocowało wzrostem wpływów. (...)
Przykład amerykański podziałał także na inne kraje. W Wielkiej Brytanii stawki podatków osobistych zredukowano z 83% w roku 1979 do 40% w roku 1989, we Włoszech odpowiednio od 72 do 50%, w Japonii z 75 do 50%, w Kanadzie z 43 do 29% i nawet w słynących z rozbudowanych programów socjalnych Niemczech podatki obniżono, choć już tylko o 3% (z 56 do 53). Obniżono je także w rządzonej przez socjalistyczne rządy Francji także o 3% (z 60 do 57). (...) Koniec XX wieku wywołał zresztą niespodziewaną chęć obniżania podatków u większości polityków. (...)"
W Polsce z kolei podwyżka ceł i podatków na samochody sprowadzane z zagranicy w latach 1990-1991 spowodowała nie wzrost, tylko spadek wpływów budżetowych z tego tytułu. Sytuacja powtórzyła się w roku 2000.
Po wzroście akcyzy na popularne auta z 4 do 6% ich sprzedaż w maju 2000 roku zmalała w porównaniu z rokiem poprzednim o 26%. Sam wpływ z tytułu akcyzy zwiększył się co prawda o 30.000.000, ale wpływ z podatku VAT zmalał o 43 miliony. Strata Skarbu Państwa wyniosła więc 13 milionów. Podobnie wyglądała sytuacja z wpływami budżetowymi z tytułu akcyzy na wyroby spirytusowe pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Mimo kolejnych podwyżek stawki podatku akcyzowego wpływy z tego tytułu w roku 1999 były niższe niż w roku 1998. I /vice versa/ – po obniżce stawek podatkowych na alkohol w roku 2000 wpływy podatkowe uległy zwiększeniu. Nie dlatego bynajmniej, że zaczęto spożywać więcej alkoholu, tylko dlatego, że zaczęto spożywać więcej alkoholu opodatkowanego. Obniżka obciążeń fiskalnych nałożonych na alkohol zmniejszyła opłacalność przemytu i nielegalnej produkcji.
„Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan kiep” mówił Jan Kobuszewski w niezapomnianym skeczu. Niestety prawa ekonomiczne nie są tak oczywiste jak prawa fizyki (np. przyciąganie ziemskie, którego siły chyba każdy z nas doświadczył spadając chociażby z roweru), ale niestety (albo na szczęście) działają równie bezwzględnie. Nie potrafią tego jednak często pojąć rządzący, do granic przyzwoitości i wytrzymałości podnosząc podatki na praktycznie wszystko. Główną przyczyną bezrobocia i rozrostu szarej strefy zatrudnienia jest lekceważenie prawa Laffera i nadmierne opodatkowanie pracy.
--------
Tagi:
Publicystyka |
gospodarka |
Polska |
Robert Gwiazdowski |
Stany Zjednoczone |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
UEYifMhSoeZfKyTG
Full of salient ponits. Don't stop believing or writing!
fpIEPcEPkZiLLHk
JvRaMt cevfrfaellmd
gnpAqzDRIwlCepNOz
GO9VMd , [url=http://pbhlbdahtzfx.com/]pbhlbdahtzfx[/url], [link=http://zyucxpgxbusb.com/]zyucxpgxbusb[/link], http://vvbswtrujpml.com/
RonvnKnhAyUSyOoBt
sEzXUp hgiocluqmcnp
EfYBFCdETCJBTudiAl
ZMGAwE , [url=http://ltbxvhwimjkb.com/]ltbxvhwimjkb[/url], [link=http://pqnxgtuqdqqj.com/]pqnxgtuqdqqj[/link], http://rfgonaytakoa.com/