Friedrich Wilhelm Kuhnert: Śląski malarz

Powstanie to było coś dziwnego

05SEP

Pisanie o historii Śląska proste być nie może. Swoją wersję tych samych wydarzeń mają Polacy, Niemcy i Ślązacy, i najczęściej wszystkie te wersje są równie prawdziwe. Ci, którzy twierdzą, że istnieje jedyna słuszna prawda, najczęściej usiłują w ten sposób cynicznie realizować swoje polityczne cele

Pisanie o historii Śląska proste być nie może. Swoją wersję tych samych wydarzeń mają Polacy, Niemcy i Ślązacy, i najczęściej wszystkie te wersje są równie prawdziwe. Ci, którzy twierdzą, że istnieje jedyna słuszna prawda, najczęściej usiłują w ten sposób cynicznie realizować swoje polityczne cele. Wspomnienia tragicznych wydarzeń, jakich świadkiem był nasz region w XX wieku, są wciąż na tyle świeże, że nie sposób je zrozumieć, nie rozumiejąc emocji, jakie odczuwali nasi przodkowie. Dziś, gdy wciąż nie dysponujemy wiarygodnym podręcznikiem, ważnym źródłem wiedzy są, z natury subiektywne i niedokładne historie rodzinne, przekazywane z pokolenia na pokolenie. W okrągłą dziewięćdziesiątą rocznicę wydarzeń nazywanych „pierwszym powstaniem śląskim”, prezentujemy Państwu wywiad przeprowadzony z jednym z naszych Czytelników, dziś osiemdziesięcioletnim mieszkańcem Pszczyny, synem uczestnika tamtych wydarzeń. Nasz rozmówca prosił nas o zachowanie anonimowości.

- W Polsce Ludowej powstańcy śląscy cieszyli się wielkim szacunkiem. Dziś kult powstań śląskich wygląda trochę inaczej. Coraz więcej historyków twierdzi, że nie było żadnych powstań, tylko wojna domowa.

- Powstanie, wojna, tak po prowdzie to myśla, że mojemu uojcu to byłoby egal. Uon zawsze godoł, że to były powstania, a wojna to była w 1939. Wojna to była prawdziwo walka, kaj furgały bombowce i kaj zabijali ludzi. A powstanie to było coś dziwnego.

- Pana ojciec brał udział w dwóch pierwszych powstaniach oraz II wojnie światowej. Często opowiadał o swoich przeżyciach?

- Ja, co roku jak cołko familio zjeżdżała sie na geburstag to sie zaczynało spominanie downych dziejów. Ino, że była różnica. Jak godka boła uo wojnie to zaroz kożdy robił się poważny, bo to były tragiczne tematy. We wojnie kożdemu kogoś bliskigo zabili abo Niemce, abo Ruskie, abo Poloki. To znaczy jak godom o Polokach, to już godom o czasach po 1945 roku. Ale to wiecie, że do nos wojna sie nie skończyła w 1945.

- A jak wyglądało wspominanie powstań na tych rodzinnych imprezach?

- Zaczna uod tego, że mój fater boł jedyny w rodzinie, kery broł udział. No i tak po prowdzie to nie mioł z tym łatwego życio. Pamiyntom jeszcze przed wojnom, jak moja matka umarli i dom prowadziła mu moja ciotka, to zawsze moja ciotka godała uo nim: „dupny powstaniec, co w dziurawych szczewikach loto”. Fest jom szterowało, że uojciec zamiast pilnować tego, co sie w doma dzioło to lotoł kajś na jakieś trefy z inkszymi powstańcami. No i w sumie to wszystkie ujki i ciotki sie durch z niego śmioli, że porzondny chop patrzy swoji rodziny a nie loto z pistoulom i strzylo sie za jakoś Polska.

- Powstańcy nie cieszyli się zatem szacunkiem w ówczesnym śląskim społeczeństwie?

- Tak jak godom, u mie w rodzinie boł ino jedyn powstaniec i po prowdzie to sie kożdy z niego trocha śmioł. No bo co to za bohater, jak weźnie pistoula i idzie wojować z ludźmi, z kerymi my sam tela lot razym mieszkali. Na wojna to można iść jak przidzie sam wróg, a nie ze somsiodami. To nie ma sie co dziwić, że uojciec nie rod godali o tym cołkim powstaniu.

- Pana ojciec był członkiem organizacji zrzeszających powstańców?

- To już bydzie zaś dwadziścia lot jak uon nie żyje, jo niy ma pewny, na poczontku to uon cheba kajś należoł, ale jak potem widzioł, jak te wszystkie powstańce sie wadzom miyndzy sobom, to już nikaj nie należoł. Może to mu uratowało życie jak sam Niymce nazod przyszli w 39?

- A jak wyglądało jego życie w Polsce Ludowej?

- Nigdy nie dostoł za te powstania żodnego orderu, bo też nikaj nie należoł i sie nie afiszowoł tym, że broł udział. Czasem jo mu godoł, co by sie upomnioł o swoje, bo w końcu sie bił i narażoł życie za ta Polska. To uojciec mi zawsze godali, że tak po prowdzie to uon niy ma żodyn powstaniec ślonski, bo ino broł udział w piyrszych dwóch powstaniach, bo wtenczos czuł, że Ślonzoki sie bijom o swoje. Godoł, że trzecie powstanie to już ino Poloki wywołali i że tak naprowdy to im to już o nos nie szło.

Pamiyntom tako sytuacja, to boły już lata 70-te. Mój synek mioł napisać w szkole wypracowanie o jakimś wybitnym Poloku. Jo mu pedzioł, żeby poszoł pogodać ze swoim starzikiem, kery bił sie w powstaniach dwóch za Polska. Poszoł do niego, ale mój uojciec pedzieli, że uon nie chce, żeby ftoś o nim coś pisoł, bo uon sie bił za Ślonsk, a nie za Polska. Skończyło sie na tym, że synek napisoł o Gierku.

--------
Tagi: Polityka i społeczeństwo | Hiszpania | powstania śląskie | wojna domowa |

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz do tego artykułu.

odoaker napisał(a):


Myslę że idzie ku dobremu bo dogmatyków pro powstaniowych ubywa znacząco na rzecz twierdzenia o sprowokowanej czynnikami zewnętrznymi wojnie domowej.

hanys i cider z piekor napisał(a):


Co to jest demokracja? To wola ludu! Ludzie Katowic, Lublinca, Olesna, Krolewski Huty (to pora beispielow) glosuwali za Niemcami a demokraci w Paryzu i Londynie przylonczyli ich do Polski. Ta demokracja byla tyz we Afryce, kaj Paryz i Londyn wiedziol co murzyny chcom. Teroz Warszawa w imie demokracji tyz nojlepii wie co Slonsoki mogom myslec. W Katowicach gosuwalo 70% za Reichem, a demokraci godajom witomy we Polsce. Liczby powiom ci prowda!!!!!!!
Powiaty za Polską w % za Niemcami w % emigranci w %

Bytom - wieś 59,1 40,9 7,3
Bytom - miasto 25,3 74,7 13,8
Gliwice miasto/ wieś ??? 21,1 78,9 15,1
Głubczyce 0,4 99,6 35,1
Katowice - wieś 55,6 44,4 9,1
Katowice - miasto 14,6 85,4 13,4
Kluczbork 4 96 40,5
Koźle 25,1 74,9 18,4
Królewska Huta 25,3 74,7 11,1
Lubliniec 47 53 15,6
Olesno 31,8 68,2 26,2

odoaker napisał(a):


Awantury Śląskie z lat 1919-21 były niczym innym jak brutalną intrygą polityczną snutą przez władze Francuskie w celu dalszego osłabienia Niemiec. Więc w celu uniknięcia kompromitacji lepiej milczeć niż nazywać coś powstaniami .

mieszkaniec MIASTA Katowice i nie "gorol" napisał(a):


skąd ty wziąłeś te wyniki w % - obejrzyj sie wokół !

hanys i cider z piekor napisał(a):


Do mieszkania Katowic i wszystkich innych!
Moze Dziennik Zachodni i Gazeta Wyborcza majom zamiar wydrukuwac powiat po powiecie z obszaru plebiscytowego te urzedowe wyniki! Ani za Niemcami ani za Polskom nie bylo 120% jak we Iranie teroz. Wtedy tez penknie blaza o prawie, sprawiedliwosci i tak zwanej demokracji(woli ludu) wedlug ktorej Gorny Slonsk we Paryzu podzielyli. Negry (Murziny) we Afryce tyz zoden (Paryz/Londyn) nie pytol, jak tam te granice ciongneli. Niy kozdy Kowalski i Czerwinski glosuwol za Polskom! Nie kozdy Schmidt i Müller za Niemcami. Raus z prowdom. Niech gazety drukujom wyniki plebiscytu. Albo milczec o tym jak o Katyniu. Na Gornym Slonsku jest duzo tematycznych Katyniow, dzieki komunistom. Ale ostatnie 20 lat tak zwanej demokracji niewiele tych Katyniow (temy tabu)
w mediach oficjalnych polskich porusza! Silesia Superior przed sia!

Gregor napisał(a):

wyniki plebiscytu
Mieszkanic miasta Katowice i nie gorol ( ponoć - abo sie wstydzi ) napisał(a):
"skąd ty wziąłeś te wyniki w % - obejrzyj sie wokół !"
To ty sie wejrzyj ... choby na gupio wikipedia. A to co w koło widzisz to Polnische Ordnung w kerejś już tam RP.

Flora napisał(a):

FQoAxUblIK
Grazi for mkaing it nice and EZ.

igmatri napisał(a):

qyVVvGqpfoH
6hQ6SF pfumuxuxeaeq

zkmottdt napisał(a):

DxAkgPucAzefCLhKfn
5UqQtr , [url=http://ehgifcphrpje.com/]ehgifcphrpje[/url], [link=http://nqrzxocahhjd.com/]nqrzxocahhjd[/link], http://jgssjbctxxry.com/

npyebrogb napisał(a):

xMqxyijLOFnXhe
8vCHKY ipiufjnwgqyv

xvakabnz napisał(a):

FFwFaSWm
hGGe3R , [url=http://puhjadfrjpyj.com/]puhjadfrjpyj[/url], [link=http://mdicxzxuhrrn.com/]mdicxzxuhrrn[/link], http://gnfrihwafhyg.com/

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe.

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 5 + 1 = ?