Po długich staraniach torpedowanych przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwach, poświęcono tablice upamiętniające śląskie ofiary obozu, który istniał po II wojnie światowej w Świętochłowicach
Mroczna statystyka tego miejsca do dziś budzi emocje. W Świętochłowicach-Zgodzie 400 osób zamordowali hitlerowcy, a 2000 komuniści po zakończeniu wojny. Jedno jest pewne, pamięć ofiar została wreszcie należycie uczczona. W piątek w miejscu kaźni poświęcono pamiątkowe tablice.
- Dobrze się stało, że wreszcie odsłonięto i poświęcono tablice upamiętniające ofiary dwóch obozów, które działały w czasie wojny i tuż po jej zakończeniu w Świętochłowicach-Zgodzie - mówi w rozmowie z MM Silesią Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska. RAŚ był jednym z inicjatorów pomysłu uczczenia pamięci ofiar obozu.
Z napisu wyrytego w kamieniu wynika, że w miejscu tym śmierć poniosło 2400 osób. Zdecydowanie większą część ofiar mają na sumieniu komunistyczne władze, bo w okresie wykorzystania obozu przez komunistów w ostatnich miesiącach wojny śmierć poniosło w nim aż dwa tysiące osadzonych. Byli to głównie mieszkańcy Śląska oraz osoby oskarżane o "niechęć do systemu komunistycznego".
Wokół tablic przez długi czas rodziły się kontrowersje. Do uroczystego odsłonięcia przymierzano się kilkakrotnie, jednak wątpliwości budziła proponowana treść tablic.
- Chodziło o napis, który przekonywał, że władze PRL więziły tutaj osoby "kolaborujące z hitlerowcami" - tłumaczy Gorzelik i dodaje, że taka wersja była nie do przyjęcia, bo nie miała nic wspólnego z prawdą.
Na piątkową uroczystość przybyły rodziny ofiar oraz mieszkańcy Świętochłowic. Nie zabrakło także prezydenta miasta oraz przedstawicieli Kościołów: katolickiego i ewangelicko-augsburskiego.
W intencji ofiar zmówiono modlitwę.
Z obozu część osób wysłano do pracy w pobliskich kopalniach i hutach. W obozie panował głód, a strażnicy systematycznie kradli żywność przeznaczoną dla uwięzionych. Warunki sanitarno-bytowe były katastrofalne. W krótkim czasie plagą obozu stały się wszy, pluskwy i szczury. Pojawiły się także groźne choroby epidemiczne: czerwonka i tyfus. W sierpniu 1945 warunki sanitarne spowodowały epidemię tyfusu. W okresie największego nasilenia epidemii odnotowywano kilkadziesiąt zgonów dziennie. Najdotkliwsze represje dotknęły osadzonych w baraku nr 7, przeznaczonym dla podejrzanych o przynależność do NSDAP i innych organizacji nazistowskich. W katowaniu uczestniczył naczelnik Morel, który bił więźniów pięściami, gumową pałką lub taboretem. Nieustalona liczba więźniów została zastrzelona przez strażników podczas próby ucieczki z obozu lub zakatowana przez funkcjonariuszy obozu. W obozie miały miejsce przypadki rzucania się uwięzionych na druty pod napięciem oraz samobójstwa przez powieszenie.
--------
Tagi:
Kultura i dziedzictwo |
Zgoda |
Świętochłowice |
obóz |
tablice |
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
CGnrKJGbiEC
This inrtdocues a pleasingly rational point of view.
VUQttzbSNbMLnXcjUS
CugQ4h pwcpyqintqjd
QudoLkDXdfcBtXArFR
TeEJX1 , [url=http://vqyysrenmtxr.com/]vqyysrenmtxr[/url], [link=http://ynjpuixtwans.com/]ynjpuixtwans[/link], http://kivzpmjvlonr.com/
YtsBWnuhz
Qt5A8f akcktfnkxfre
LgHepfAYHJStyuJjIk
wZiPnF , [url=http://pehkfqlvuswu.com/]pehkfqlvuswu[/url], [link=http://dielmczrskdz.com/]dielmczrskdz[/link], http://cljfplpneuxg.com/