Friedrich Wilhelm Kuhnert: Śląski malarz

W pułapce wyroków i definicji

04FEB

Złapany w sieć drapieżnik szamocze się, używając wszelkich dostępnych mu w takim momencie sposobów na odzyskanie kontroli nad sytuacją. Nie dziwota – po prostu chce dalej czynić to, co drapieżniki mają w zwyczaju. Takie zachowanie stało się też udziałem polityków, dotychczas żerujących na Śląsku i Ślązakach do woli. W wyborach samorządowych Ruch Autonomii Śląska zdobył głosów na tyle, że ci politycy poczuli się złapanymi w sieć, z której chcieliby się prędko wydostać.

Narodowość ŚląskaZłapany w sieć drapieżnik szamocze się, używając wszelkich dostępnych mu w takim momencie sposobów na odzyskanie kontroli nad sytuacją. Nie dziwota – po prostu chce dalej czynić to, co drapieżniki mają w zwyczaju. Takie zachowanie stało się też udziałem polityków, dotychczas żerujących na Śląsku i Ślązakach do woli. W wyborach samorządowych Ruch Autonomii Śląska zdobył głosów na tyle, że ci politycy poczuli się złapanymi w sieć, z której chcieliby się prędko wydostać.

Najpierw twierdzili, że stawianie takich sieci zagraża ich gatunkowi. Wyborcy odrzekli, że odłów drapieżników jest zasadny wobec ich nadmiernej populacji, zagrażającej gatunkom autochtonicznym. Teraz nadchodzi czas, w którym każdy Ślązak będzie mógł udowodnić światu swoje istnienie, przynajmniej w sensie statystycznym. Drapieżnik dalej się jednak szamocze. Oto Mariusz Błaszczak z PiS-u stwierdził, że istnienie narodowości śląskiej jest niedopuszczalne (!!!), podpierając się orzeczeniem Sądu Najwyższego, wedle którego „nie można deklarować przynależności do narodu, który nie istnieje”.

A Europa patrzy. Po wyborach samorządowych w pewnej czeskiej gazecie ukazał się artykuł, w którym dziennikarz sukces RAŚ skomentował zdaniem „Ślązacy oficjalnie nie istnieją, a wygrali w wyborach”. Można zatem odnieść wrażenie, że pomimo płacenia oficjalnych podatków, sami żyjemy nieoficjalnie. Ba, nawet niedopuszczalnie! Czyżby było to wynikiem jakiegoś niedopatrzenia? Nietrudno byłoby sobie wyobrazić pewną rozmowę, która mogła mieć miejsce w 1945 roku:

- A co towarzyszu ze Śląskiem i Ślązakami?
- Cóż, Śląsk jest nam potrzebny, towarzysze z Kremla już czekają na węgiel. Potrzebują też miejsca, bo gdzieś muszą zakwaterować wysiedlanych ze Lwowa i okolic.
- To co robimy?
- Tych mądrzejszych trzeba pozamykać w obozach pracy. Wiecie, trzeba powiedzieć proletariatowi, że to byli kolaboranci i wrogowie ludu. Towarzysze z Moskwy zresztą zobowiązali się sami zagospodarować parę tysięcy u siebie. Część trzeba będzie wysiedlić do Niemiec, z majątkiem po nich jakoś sobie poradzimy.
- A kto będzie wydobywał węgiel, skoro dużo go będziemy potrzebowali?
- To jasne że część Ślązaków musi zostać. Nikt normalny przecież pod ziemię nie zjedzie. Przynajmniej za życia, hehehe … Potem wyślemy na Śląsk naszych nauczycieli, każemy napisać parę książek o historii Śląska, o wielowiekowej niewoli z której my go wyzwoliliśmy, no wiecie przecież jak się to robi … za kilkanaście lat sami w to uwierzą …
- Jest jeszcze jeden problem, towarzyszu. Dużo na Śląsku jest różnych zakładów, które tylko Ślązacy umieją obsługiwać. A stojące tam budowle mogą im przypominać czasy sanacyjnej, „starej Polski” albo co gorsza nawet niemieckie.
- To ma być problem? Nie martwcie się. Przyjaciele z Moskwy wyposażenie tych zakładów zabiorą, przyda im się. Niektóre budowle trzeba i tak rozebrać, bo cegła jest nam teraz potrzebna. A reszta sama się zawali, wraz z nią pamięć – to już rola ministra oświaty. Acha, jeszcze jedno. Nie miejcie skrupułów, najważniejszy jest węgiel.

No i towarzysze zrobili swoje, chociaż któryś realizacji wytycznych nie dopatrzył. Bo Ślązacy istnieją, na domiar złego nie zapomnieli. Mało tego, nauczeni umiejętności czytania odnaleźli w przedwojennych książkach definicję narodu polskiego. Napisano w niej, że jego twórcami byli Mazowszanie, Wielkopolanie, Małopolanie i Pomorzanie. Ślązaków nie wymieniono, bo nie znano przecież przyszłości i rozstrzygnięć II wojny światowej. Dopiero w jej wyniku stali się mniejszością na własnej ziemi, a pan Błaszczak uparcie neguje ich istnienie. Skoro nie pomogły wywózki do syberyjskich kopalń, zabijanie w obozach, ekonomiczne i polityczne zmuszanie do emigracji, to teraz dowodem nieistnienia Ślązaków jako narodu ma być wyrok zamkniętego (niejawnego) posiedzenia Sądu ?

Kiedy Czesi organizowali podobny spis na przedwojennym Zaolziu, sugerowano Ślązakom wpisanie w odpowiednią rubrykę narodowości polskiej. W grę wchodziła zapewne możliwość nie tyle wysiedleń, co usprawiedliwiania zaostrzenia tam kursu politycznego wobec tej mniejszości. Polskojęzyczna prasa zareagowała na to prawidłowo, oczywiście pod względem politycznym. Ślązakom przekazano, że mają opowiadać się za narodowością śląską, w żadnym wypadku nie polską. Wtedy śląska mogła istnieć, bo tak było dla Polski korzystnie. Dziś jest inaczej. Panu Błaszczakowi i jego mocodawcom wydaje się, że uznanie narodowości śląskiej zagraża realizacji polityki, rozpoczętej manifestem PKWN, kontynuowanej jednak ze szkodą nie tylko dla Śląska, ale całej Polski. I słusznie mu się wydaje! Jak w prywatyzowanym zakładzie pracy, Ślązacy dostrzegają w Polsce „wydziały”, generujące niepotrzebne i nadmiernie wybujałe koszty. W dodatku obciążające konto tych najbardziej zyskownych. Nawet uczeń pierwszej klasy Liceum Ekonomicznego wie, że takie struktury trzeba zmienić, modernizować. Mogą bowiem przynosić zyski, pod warunkiem właściwego wykorzystania potencjału pracowników, którym dotychczas wmawiano brak kompetencji i przydatności, podczas kiedy winę za straty ponosiło nieudolne kierownictwo. Tylko restrukturyzacja przynosi efekty w postaci większej identyfikacji załogi z marką zakładu, a już wcale popartej zwiększaniem zarobków. Dumnymi z wykonywanej pod mądrym kierownictwem pracy będą tokarze, ślusarze, elektrycy. Ale w rubryce kwestionariusza osobowego „zawód”, nikt przy zdrowych zmysłach nie każe im wpisywać „pracownik firmy X”. I do tego właśnie sprowadza się wypełnienie rubryki „narodowość” w nadchodzącym spisie. Ślązacy istnieją, narodem się czują, obywatelstwa negować zamiaru nie mają.

Tylko od Błaszczaka i jego kolegów zależy, czy właściwą rubrykę wypełnią z czystym sumieniem, czy pod presją 65 lat propagandy mitycznej jedności i wątpliwego sukcesu, windującego Polskę na szczyty państw zadłużonych.

Przemyślną jest konstrukcja artykułu 27 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Nowy Jork 1966): „osoby należące do mniejszości etnicznych, religijnych lub językowych nie będą pozbawione prawa do własnego życia kulturalnego, wyznawania i praktykowania własnej religii oraz posługiwania się własnym językiem”. Nasze własne życie kulturalne i język stają się coraz bardziej „trendy”, prawo tego nie zabrania. Wniosek jest jednoznaczny i prosty: jesteśmy mniejszością etniczną i językową. Jesteśmy uprawnieni do poczuwania się narodem, czego żaden wyrok nie zmieni. Obawy centrali budzi natomiast Deklaracja ONZ z roku 1992, która nakazuje zapewnienie nam warunków rozwijania naszej tożsamości. A nuż np. konieczne zmiany w podręcznikach pochłoną środki, przewidziane na dotacje dla PiS, SLD czy PO …

Równie przemyślną jawi się definicja narodowości według GUS-u: „narodowość – przynależność narodowa lub etniczna – jest deklaratywną (opartą na subiektywnym odczuciu) indywidualną cechą każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub wynikający z pochodzenia rodziców, z określonym narodem lub wspólnotą etniczną”. Czyżby drzemał w niej duch założyciela GUS, Józefa Buzka? Chyba tak, bo to Ślązacy byli zawsze tolerancyjni i świadomi zarówno swego pochodzenia, jak i powinności wobec legalnej władzy. Esencja tejże definicji mówi zatem, że „narodowość to deklarowany związek ze wspólnotą etniczną, wynikający z pochodzenia rodziców”. Jako Ślązak popełniłbym zatem co najmniej poważne uchybienie wobec rodziców, wypierając się narodowości śląskiej!

Pomocnym w wyborze będzie też bardzo ważny fakt, jakim jest uzasadnienie owego wyroku SN. Sąd bowiem stwierdził, że brak uznania śląskiej w „Ustawie o mniejszościach narodowych” jest jedynie „potwierdzeniem poglądu” o jej nieistnieniu. Poglądu (!!!), który został już obalony wynikami ostatnich wyborów. W naukach ścisłych poglądy publikowane są jako teorie. Stają się prawami dopiero wtedy, kiedy ktoś dowiedzie ich słuszności w sposób niezbity. Nieco ironizując dodam, że jest więc czymś wielce zastanawiającym, że po dzień dzisiejszy operujemy pojęciem „teorii heliocentrycznej” Kopernika. Niedopatrzenie czy brak niezbitego dowodu? Powszechny spis ludności i mieszkań potrwa od 1 kwietnia do 30 czerwca. Po raz pierwszy od naszego przyjęcia do wspólnoty państw Europy będziemy mogli pokazać, czy mamy podstawy do wstydu z naszego pochodzenia i naszej kultury, czy jak w innych krajach okazać dumę z historii i dorobku swojego regionu, tak chętnie w przeszłości anektowanego do różnych państwowości. Nie pozwalajmy wtłoczyć się do szufladki, której istnienie jest dozwolone ustawowo, bo ustawy (szczególnie z warszawy) nie są w stanie objąć wszelkich aspektów życia współczesnej Europy i jej społeczeństw. Dowodem jest to, że głupoty niektórych polityków też żadna z nich nie przewidziała, a takowa jest faktem …

Jan Kołodziej

Kim byli Ślązacy dla Polski na przestrzeni wieków?

Towarem – łapano ich i sprzedawano w Rzymie jako niewolników
Wrogiem – po hołdach lennych złożonych przez Piastów Czechom
Atutem w grze – Kazimierz Wielki sprzedał prawa do Śląska
Łupem – łokietek plądrował Śląsk, komenderując Litwinami
Państwem – władztwo Henryków Śląskich stało o wiele wyżej niż Mazowsze
Ojczyzną krzyżaków – to na Śląsku mieli najwięcej ziem i mecenat św. Jadwigi Śląskiej
Obcokrajowcami – stanowili obywateli Prus i Niemiec
Braćmi – kiedy zbliżał się plebiscyt
Nadzieją – wnieśli do odrodzonej Polski technikę i bogactwa naturalne
Przeszkodą – kiedy przyzwyczaili się do autonomii
Pomocą – to Śląsk udzielał Polsce kredytów
Volksdeutschami – inaczej nas nie postrzegano
Pensjonariuszami – ale obozów i więzień
Problemem – „wyzwolenie” przyniosło koniec autonomii Śląska
Ambasadorami – w podziemiach syberyjskich kopalń
Siłą roboczą – eksploatacja złóż za wszelką cenę, setki ofiar
Potrzebą – kto inny zasilałby kasę państwa?
Zagrożeniem – przed i po ostatnich wyborach
Czymś, czego istnienie jest niedopuszczalne – to dziś

A jutro? Czym będziemy?

--------
Tagi: raś | ślązacy | ruch autonomii śląska | pis | mariusz błaszczyk |

Komentarze (17)

Dodaj swój komentarz do tego artykułu.

hanys y cider z piekor napisał(a):

Slonsoki
Dobry artykol. Yo chca dodac innymi slowami co na Slonsku we ostatnich 80 lot bylo.
Hitlerowcy=stalinowcy, faszysci=komunisci, MeinKampf=Wanda lezy w naszej ziemi. Wszystkiem gorolom powiem: Stalin zagrabiol we 39 ziemie zaburzanskie y morduwol wos jak Adolf we GG.A we 45 nie dol sojusznikowi to nasod co we 39 zusmmen z Adolfem wom zagrabiol. Ci co starsi
jak 50 lot znajom ta lektura obowionskowo o Wandzie. Ci co starsi wiedzom wiency.
Wszystkiem, starym i modym, zycza "Brynica y Przemsza granicom pokoju".

hanys y cider z piekor napisał(a):

Slonsoki
Jesce jedno: Slonsoki majom we Silesia Superior tyla prawa co Palestynczyki we Israelu, Kurdowie we Turcji. Teraz mogymy godac co myslymy,ale do stanowienio niemomy nic. Bez to Slonsk przed sia y Brynica y Przemsza granicom pokoju.

Montsegur napisał(a):

Ślunsko nacyjo
http://www.monio.info/2011/02/05/rn2-o-slazakach-ich-narodowosci-i-autonomii/

Tomasz napisał(a):

samospis internetowy w NSP2011 !!!
Komunikat Generalnego Komisarza Spisowego
http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/komunikat_gen_kom_spisowego_280111.pdf
sposob pozyskania danych
http://www.stat.gov.pl/gus/7852_PLK_HTML.htm

pobranie danych z systemów informacyjnych,

[b]samospis internetowy[/b], polegający na zaakceptowaniu lub korekcie w określonym terminie danych pozyskanych z systemów informacyjnych,

wywiad telefoniczny wspomagany programem komputerowym, prowadzony przez ankietera statystycznego (CATI),


wywiad rejestrowany na przenośnym urządzeniu elektronicznym prowadzony przez rachmistrza spisowego (CAPI).
______________________
nie czekać na rachmistrza tylko samemu - "narodowość śląska"

Henryk napisał(a):

Zarty pana Blaszczaka
Poglady pana Blaszczaka przypominaja mi zdanie, ktore nieraz slyszalem od znajomych Rosjan: "Kurak nie ptica, Polsza nie zagranica". Gdyby system sowjecki utrzymal sie jeszcze kilkadziesiat lat, to takie powiedzonka przestaly by byc zartem.

ŚLONZOK napisał(a):

Jo nic nie godom....
Tak ino czytom i chca przypomnieć, że niy ino Ślonzoków dotknyły represje po 45
Bez to mysła, że ten felietom mozna sobie w rzic wsadzic.,
Nierzetelny jest, rasistowski i stronniczy.

i tak jestescie w mniejszosci, to jo by wolol co by RAS wzial raz przykład z KASZUB.

ŚLONZOK napisał(a):

Jo nic nie godom....
Tak ino czytom i chca przypomnieć, że niy ino Ślonzoków dotknyły represje po 45
Bez to mysła, że ten felietom mozna sobie w rzic wsadzic.,
Nierzetelny jest, rasistowski i stronniczy.

i tak jestescie w mniejszosci, to jo by wolol co by RAS wzial raz przykład z KASZUB.

BO TO JEST ino 110 000 głosów! Jakżeś ci*u mógł napisać, że "Ślązacy"- tak jakby na inne partie głosowali nie-Ślązacy, wygrali wybory- dej se pokój.

Angelus Silesius napisał(a):

a jednak.....
A jednak szanowny kolega sie znoloz "W pułapce wyroków i definicji"........

kwjaću napisał(a):

blank prowda
manipulacje od 1919 roku -indolencja-ignorancja-przemoc-"cicha"ustawowa exterminacja to państwowy plan..."sumeryje we środowe nocyje" lub" horrory we środowe wieczory" można by sfilmować HIT dla najlepszych stacji telewizyjnych-czlowieku -ślonzoku-mieszkańcu europy - OBUDŻ się-czas zacząć MYSLEĆ i Działać nie dać się WKRĘCAĆ w kolejne szajsowate państwowe intrygi kolejnego pseudoadministratora naszych ziem

Pyjter napisał(a):

do autora
co miol pan na mysli :"Ślązacy istnieją, narodem się czują, obywatelstwa negować zamiaru nie mają." - o jakim obywatelstwie pan godo?

Pyjter napisał(a):

do autora
co miol pan na mysli :"Ślązacy istnieją, narodem się czują, obywatelstwa negować zamiaru nie mają." - o jakim obywatelstwie pan godo?

B Smaly napisał(a):

PO
Rozumiem, ze Mariusz Błaszczak z PiS-u jest zdania, ze narod slaski nie istnieje. Ale nie moge znalezc nigdzie jaka opinie na ten tema maja czlonkowie partii rzadzacej?

Jessie napisał(a):

BXEzMvQVGr
Yeah that's what I'm taklnig about baby--nice work!

bfgshp napisał(a):

PkPfyhgRuGLuwlCwu
CPEO8x ckduxjzyydfd

ytzowvzj napisał(a):

IKGVwzLTCoQOLSaNQaO
IRvxwc , [url=http://vafmvvmlpjex.com/]vafmvvmlpjex[/url], [link=http://jnevjmmipwha.com/]jnevjmmipwha[/link], http://mtymosctzkll.com/

vttpovycvcp napisał(a):

yStTbDWSxMcHP
ZDGyYp mjznaqazydnl

vbiofi napisał(a):

tdVGmhVtyMKGMHaEqdn
HwJaW5 , [url=http://lbquoovdoiti.com/]lbquoovdoiti[/url], [link=http://dbhxlyzdruqx.com/]dbhxlyzdruqx[/link], http://pxofdtyxlgog.com/

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe.

Twoje imie:
Twój mail:
Tytuł komentarza:
Komentarz:
Wynik równania: 4 + 4 = ?