Jako obserwator życia gospodarczego w Polsce i na świecie mam bardzo złe przeczucia. Więc najbardziej mnie straszy fakt, iż całkowicie przypadkowo w trzy dni po objęciu przez Panią Christine Lagarde funkcji Dyrektora Zarządzającego Międzynarodowego Funduszu Walutowego, prawie całkowicie wycofano oskarżenie o gwałt jej poprzednika Dominque Strauss-Kahna, który z powodu tegoż właśnie oskarżenia stracił swoją funkcję.
Czyżby niemłody francuz czegoś nie chciał podpisać i służby specjalne załatwiły go w białych rękawiczkach piekąc dwie pieczenie na jednym ogniu? Jedną z tych pieczeni prawdopodobnie będzie suwerenność Grecji.„Grecy muszą być przygotowani, że cudzoziemcy będą pomagali im decydować, jak radzić sobie z prywatyzacją” – powiedział Jean-Claude Juncker, premier Luksemburga a on chyba wie co się święci.
Przypomina mi to czasy słusznie minione kiedy obowiązywała doktryna Breżniewa i Moskwa decydowała o stopniu suwerenności swych przyjaciół. Dziś Bruksela a w zasadzie udzielający pomocy unijnej pozbawiają stopniowo coraz bardziej zadłużone kraje Europy ich prerogatyw.
Bankructwa nie są wadą kapitalizmu - przed którą miał nas chronić komunizm. Są jego zaletą. Po pierwsze powodują alokację zasobów - co pomaga gospodarce, a po drugie pomaga często samym bankrutom czego najlepszym przykładem jest każde przedsiębiorstwo które zbankrutowało bez pomocy z zewnątrz. Niejednokrotnie na gruzach źle zarządzanej firmy powstawały zgodnie z prawem Parkinsona prężne firmy które rosły, rosły aż zbankrutowały z odwiecznym cyklem narodzin, rozwoju, dojrzałości, śmierci i w końcu odrodzenia. Tak naprawdę bankructwo największym problemem jest dla wierzycieli którzy wciskali kredyty na coraz wyższy procent dłużnikowi.
Na stronach Krytyki Politycznej znalazłem też alternatywę dla Grecji, „która nie oznacza przywracania drachmy ani rozpadu strefy euro”. Otóż sama „obietnica honorowania greckiego długu przez EBC i państwa członkowskie i w ten sposób zmniejszając inwestycyjne ryzyko mogłaby radykalnie obniżyć jego oprocentowanie; w połączeniu z odnawialną pożyczką na spłatę długu, na koszt „typowych” w strefie euro 3%zamiast obecnych „karnych” 6%, dałaby to szansę na długoterminową stabilizację i spłatę zadłużenia w ciągu kilkunastu lat”.
Zresztą w artykułach różnych ekonomistów pojawiają się i inne propozycje. Ale ja bym się upierał - dajmy Grekom szanse, niech zbankrutują i ocalą swoją wolność, bo nas niestety też to może czekać.
Dodaj swój komentarz do tego artykułu.
jedna uwaga
To wszystko o możliwościach i wariantach spłaty zadłużenia to prawda. Nie należy jednakże zapominać, że równocześnie ze spłatą należności następuje obniżenie składek członkowskich, co jest dodatkoeym kosztem unijnych wierzycieli
Chcącemu nie dzieje się krzywda
Jak grecy doją do wzniosu, iż lepiej im poza UE a może to w przyszłości dotyczyć też innych krajów to niech wychodzą – osobiście nigdy nie należałem do euro entuzjastów.
P.S.
Jak umieszczacie (to uwaga do zarządcy strony) mój tekst to go podpisujcie bo w innym wypadku naruszacie prawa autorskie a Ja swoich poglądów się nie wstydzę i nawet na forach przyznaję się do swoich wypowiedzi.
Lyjo Swaczyna
wSeJmUAIc
I could watch Schnidelr's List and still be happy after reading this.
UJbGtSgt
Qaps1P bvujuptbgvxn
jcDybLku
UgMkgB , [url=http://fetahbfwpsch.com/]fetahbfwpsch[/url], [link=http://cqvxhgdomhss.com/]cqvxhgdomhss[/link], http://ayehcxzynygh.com/
lgGjPqpiq
scNYwi eirdqqvpcfdc
DYDfaIYH
iXvjJQ , [url=http://vizvchqxwlxw.com/]vizvchqxwlxw[/url], [link=http://fjagsxrmswsu.com/]fjagsxrmswsu[/link], http://aubmohshauye.com/