Zabrze: tajemnica sześciu trumien
Miejsce, gdzie nie każdy może wejść. Prowadzą do niego masywne drzwi z czaszką, które przeważnie są zamknięte. Po ich otwarciu, schodząc parę schodków w dół ujrzymy… krypty
Bądź na bieżąco - kanał RSS
Miejsce, gdzie nie każdy może wejść. Prowadzą do niego masywne drzwi z czaszką, które przeważnie są zamknięte. Po ich otwarciu, schodząc parę schodków w dół ujrzymy… krypty
Wiele osób zadaje mi pytanie: dlaczego, będąc lekarzem weterynarii, zająłem się historią? Miłość do tej nauki odziedziczyłem po mojej mamie, która była nauczycielem w Reptach Śląskich. Zawsze fascynowała mnie historia II wojny światowej oraz mojej „małej ojczyzny”
komentarze [6]Katowicke dzieje do kna kuplujóm sie ze bergmaństwym, banami a… Bytóniym. Isto bescóż ze Bytóniym, ano skuli tego, co pómjyszkańce tego mjasta niy dali zwole na postawjynie mjejskigo banhofa. Na ta przileżytość paradoksym dano sztich do napoczyncio rozwoju w 19. storoczu zidlónga uo mjanie Katowicy, kaj to zatym bany ze banhofym mogły uostać pocióngnióne. Skiż tego Katowicy napoczyły sie gibko rozwijać
komentarze [5]Wywiad z nauczycielem historii i geografii w Dubaju, Marcinem Pazurkiem. – W mojej szkole wszyscy uczniowie wiedzą już, że ich nauczyciel pochodzi z Górnego Śląska. Pokazuję im zdjęcia z Katowic i innych miast
Większość Goranów zamieszkujących swe tradycyjne obszary posługuje się językiem albańskim. Jest to bez wątpienia efekt ostatnich wydarzeń w Kosowie, choć jeszcze w 1991 r. podczas wspomnianego już spisu powszechnego, 55% mieszkańców Gory za swój pierwszy język podało język gorański, a reszta serbski
Rozwój sytuacji od ogłoszenia przez Śląsk XXI zamiaru wystawienia swego kandydata nie nastraja zbyt optymistycznie. Sam pretendent nie wykonał żadnego widocznego ruchu, który przybliżałby go do prezydentury
1 komentarzW sobotnie południe 31 stycznia prawie sto osób zebrało się na katowickim Placu Wolności, by upamiętnić dramat swoich przodków. Miejsce nie było przypadkowe, wciąż stoi tam pomnik wdzięczności dla żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wcielili się przed 64 laty w rolę oprawców. Ich ofiary pomnika się nie doczekały
komentarze [3]Pamiętnik spisany na nieludzkiej ziemi. Wyjątkowość historii Ludwika Poloka tkwi w tym, że – w odróżnieniu od ogromnej rzeszy innych wywiezionych – jemu udało się wrócić do domu rodzinnego, a dzięki czynionym zapiskom możemy poznać niektóre szczegóły dotyczące przebiegu górnośląskich zsyłek