Rowerem po Śląsku. Czy nadejdzie rewolucja?
Wsiadamy na rower, bierzemy specjalną mapę i widokowymi ścieżkami, mostami mkniemy pomiędzy zabytkami techniki, przy których stoją tablice dla rowerzystów. Czy to realna wizja?
komentarze [2]Bądź na bieżąco - kanał RSS
Wsiadamy na rower, bierzemy specjalną mapę i widokowymi ścieżkami, mostami mkniemy pomiędzy zabytkami techniki, przy których stoją tablice dla rowerzystów. Czy to realna wizja?
komentarze [2]Fenomenem jest to, jak małe społeczności narodów bałtyckich, zagrożone przez narody o tendencjach imperialnych (zwłaszcza Rosję), potrafiły przetrwać i zachować własną tożsamość – opowiada konsul honorowy Łotwy w Gdańsku i jednocześnie członek Ruchu Autonomii Śląska
Rozmowa z Tomaszem Świdergałem, dyrektorem Gimnazjum nr 19 w Katowicach, nauczycielem historii, pomysłodawcą grupy rekonstrukcji historycznej Chorągiew Najemna z Uniczów
Jeśli nie wcześniej, to już na pewno od Frankfurtu i Słubic widać wyraźnie, że tej rzece morze jest pisane jak amen w pacierzu. Więc tym bardziej, gdy stoi się przy brzegu na Wałach Chrobrego, które - gdy tu jeszcze o Chrobrym nie słyszano - nazywały się chyba Hackenterasse. Lub na Bollwerk, dziś chyba Nadbrzeże Słowiańskie, albo jeszcze inaczej, nie wiem