Skandal na marszu narodowców w dniu Święta Niepodległości. Grupa nacjonalistów depcze i pali żółto-niebieską flagę. Incydent przeradza się w gigantyczną tragikomedię. Wybucha dyplomatyczna awantura, kompromituje się policja, a Ślązacy kolejny raz i z coraz większym niepokojem apelują o poszanowanie swojego regionu. Wszyscy zastanawiają się: komu zależało na pomyleniu flag Górnego Śląska i Ukrainy?