Friedrich Wilhelm Kuhnert: Śląski malarz

Tragedia roku 1945 i kolejnych ciężkich lat pozostaje do roku 1989 tematem tabu. Sami Górnoślązacy mówią o niej niechętnie. Koniec PRL przynosi wolność słowa, ale z tej instytucje publiczne Rzeczypospolitej korzystają z początku nieśmiało. Z czasem odkrywane są jednak mroczne karty najnowszej historii, milczenie przerywają same ofiary i ich rodziny. Działające w regionie stowarzyszenia z mozołem zabiegają o upamiętnienie pomordowanych.

W sobotnie południe 31 stycznia prawie sto osób zebrało się na katowickim Placu Wolności, by upamiętnić dramat swoich przodków. Miejsce nie było przypadkowe, wciąż stoi tam pomnik wdzięczności dla żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wcielili się przed 64 laty w rolę oprawców. Ich ofiary pomnika się nie doczekały

Siedemnasty poranek czerwca. Dzień powszedni. Z nieba nieustannie spadają krople deszczu. W takich okolicznościach pod bramą obozu w Świętochłowicach - Zgodzie, w rocznicę jego wyzwolenia, zebrała się grupa starszych ludzi