Wsiadamy na rower, bierzemy specjalną mapę i widokowymi ścieżkami, mostami mkniemy pomiędzy zabytkami techniki, przy których stoją tablice dla rowerzystów. Czy to realna wizja?
Zagłębie Ruhry przekształciło się z regionu zdominowanego przez przemysł ciężki w region o wyraźnym profilu usługowym. Tym samym jego wizerunek jako dymiącego kotła jest anachroniczny i nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Czy to może być modelem dla rozwoju Górnego Śląska?