„Hanysy to bandyci nic więcej” i inne. Warto przeglądać komentarze na forach, chociaż znacznie lepiej, dla zdrowia, byłoby ich nie czytać.
Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk w jednym z wywiadów wspominał, że nauczycielka kazała mu zapisać się na kółko recytatorskie, by tam pozbył się śląskich naleciałości. Dziś kar cielesnych się nie stosuje, ale czy na pewno nie dochodzi do przypadków dyskryminacji Ślązaków z powodu używanej przez nich mowy?