Działo się w maju
31 maja 2016
0

Maj jest miesiącem, w którym jest kilka istotnych rocznic mających wpływ na historię Górnego Śląska. Niestety te rocznicowe wydarzenia, które miały miejsce w ciągu zaledwie 24 lat w XX wieku nie nadają się do świętowania a tylko do upamiętnienia.

Pierwsze wydarzenie, które było już opisane w poprzedniej kartce to oczywiście konflikt zbrojny, który wybuchł z 2 na 3 maja w 1921 roku. Skutkiem tego był podział Górnego Śląska przez co kolejne wydarzenie miało bezpośredni wpływ tylko na jego polską część. Górny Śląsk po polskiej stronie cieszył się autonomią nadaną już w 1920 roku aby zachęcić Górnoślązaków do głosowania w plebiscycie za przyłączeniem Górnego Śląska do Polski. Demokracja w Polsce jednak przetrwała tylko kilka lat. 90 lat temu pomiędzy 12 a 15 maja w Polsce został przeprowadzony zamach stanu rozpoczynający 13-letnie autorytarne rządy ludzi którzy swoich przeciwników wysyłali do obozów. Wpływ tego wydarzenia na polską część Górnego Śląska ograniczanie na wszystkie sposoby nadanej autonomii. Nienawidzący Ślązaków sanacyjny wojewoda Michał Grażyński zaczął traktować autonomiczne województwo śląskie jak swój własny folwark traktując miejscowych jak obywateli drugiej kategorii.

Rządy sanacji zakończył wybuch drugiej wojny światowej i choć po jej zakończeniu większość Górnego Śląska znalazła się w jednym państwie, tym razem polskim, nastąpiło kolejne majowe wydarzenie. 6 maja 1945 roku Krajowa Rada Narodowa z Bolesławem Bierutem na czele, bezprawnie znosi statut organiczny województwa śląskiego nadający mu autonomię. Wraz ze zniesieniem autonomii zlikwidowano Skarb Śląski.

Dziś w Polsce wspomniane wydarzenia, a szczególnie to z 1921 roku nazwane Trzecim Powstaniem Śląskim, są
1Atak wojsk Piłsudskiego podczas przewrotu majowego 1926 r.pretekstem do hucznego świętowania. Tak się przyjęło, że świętuje się rozpoczęcie konfliktów przynoszących tragedię wielu ludzi. Niemal kultem obdarza się człowieka, który w 1926 roku zaatakował zbrojnie własne państwo. Za polityczny wzór stawiali sobie go i Donald Tusk, dla którego był on niedoścignionym ideałem męża stanu i Lech Kaczyński. Zafascynowany Piłsudskim był również Aleksander Kwaśniewski który po oficjalnych państwowych uroczystościach pod jego pomnikiem prywatnie składał kwiaty.

Piłsudski, który mówił o Śląsku, że ma gdzieś tą starą niemiecką prowincję stanął na pomniku niedaleko swojego politycznego wroga Wojciecha Korfantego. Dla Ślązaków jest trudne do zrozumienia warcholskie podeście do porządku publicznego Piłsudskiego. Górnoślązacy mieszkający w państwie niemieckim gdzie porządek prawny był bardzo eksponowany nagle znaleźli się gdzieś gdzie cały porządek prawny można było siłą wywrócić dla celów politycznych. Korfanty na łamach swojej Polonii napisał że Piłsudski jako arcykapłan rasy polskiej to gorzka ironia naszych dziejów. Człowiek który w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego oraz Górnego Śląska nie spotkał się w Niemczech z tym co spotkało go w Polsce tylko za to, że był tylko przeciwnikiem sanacji.

Polscy politycy zapatrzeni w marszałka tak samo bez zastanowienia wypowiadają idiotyzmy które ślina na język przyniesie. Historyk z wykształcenia Bronisław Komorowski jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej stwierdził – Będę bardzo szczęśliwy, jeśli jako prezydent Polski, który wyrastał w tradycji piłsudczykowskiej, będę mógł patronować wzniesieniu pomnika Wojciecha Korfantego w Warszawie. To faux-pas pokazuje, że politycy z Warszawy nadal mają kolonialne podejście do naszego regionu.

mariusz_wons_bio

Mariusz Wons 

Comments

comments