Klub „dobrych zmian”
22 sierpnia 2016
0

Za sprawą ostatnich wydarzeń politycznych hasło „dobra zmiana” jest wymawiana na wszystkie sposoby. Mam jednak wrażenie, że w Polsce czasem panuje taka orwellowska rzeczywistość.

W najgłośniejszej książce Orwella ministerstwo pokoju zajmowało się wojną, miłości inwigilacją i egzekucjami, a prawdy fałszowaniem informacji dla celów propagandy. W Polsce mieliśmy sanację, czyli uzdrowienie, które zepchnęło państwo w autorytarne rządy nieuków, Polskę Ludową gdzie to lud mógł co najwyżej mieć wpływ na siłę uderzenia pałką milicyjną, czy dzisiejszą „dobrą zmianę”, która znowu niczego dobrego nie wróży.

22 sierpnia 106 lat temu w Königshütte powstał Verein für Rasenspiele Königshütte znany później jako Amatorski Klub Sportowy Królewska Huta. Wicemistrz Polski i trzykrotny brązowy medalista w piłce nożnej, dwunastokrotny mistrz polski  i wielokrotny medalista z zdobywca Pucharu Polski w piłce ręcznej męskiej i kobiecej. Klub też wychował złotą i brązową medalistkę olimpijską Halinę Richter-Górecka i brak tutaj miejsca by wspomnieć sukcesy innych lekkoatletów, tenisistów czy zapaśników.

Pierwsza dobra zmiana z jaką klub się spotkał nastąpiła w po 1923 roku kiedy przystąpił do polskich rozgrywek sportowych. Już pod spolszczoną nazwą AKS polskie władze traktując klub jako niepolski na wszystkie sposoby próbowały go dyskryminować. A, że AKS prezentował bardzo wysoki poziom sportowy niektóre decyzje były komiczne. Od 1927 roku klub doczekał się przepięknego i nowoczesnego obiektu na Górze Redena. Jednak w tym czasie nastąpiła kolejna „dobra zmiana”, czyli sanacja. Władze sanacyjne obsesyjnie reagowały na wszystko, co kojarzyło im się z niemieckością. Na pierwszy ogień poszła nazwa miasta, która została zmieniona na nazwę leżącej obok wsi Chorzów, a klub doprowadzono do zadłużenia tak aby wprowadzić do niego zarząd komisaryczny. Mimo to klub wywalczył w 1937 roku wicemistrzostwo Polski. W kolejnych rozgrywkach drużynę, która była na fali wznoszącej sprowadzano na ziemię różnymi sposobami. A to ktoś został przed ważnym meczem aresztowany za używanie języka niemieckiego, a to ktoś w czasie meczu został potraktowany przez przeciwnika tak, że ze względu na nagły i duży uszczerbek w uzębieniu nie mógł normalnie kontynuować gry.

Kompleks sportowy powstały w 1927 r. prezentował się okazale. Dziś w tym miejscu znajduje się supermarket. Foto: Wikipedia
Kompleks sportowy powstały w 1927 r. prezentował się okazale. Dziś w tym miejscu znajduje się supermarket. Foto: Wikipedia

W 1939 „dobra zmiana” najpierw zmieniła nazwę klubu na tą z samego początku, jednak już po miesiącu

Historyczny herb klubu z czasów II wojny światowej. Foto: Wikipedia
Historyczny herb klubu z czasów II wojny światowej. Foto: Wikipedia

propagandowo zmieniono ją na F.V. Germania Königshütte. Klubem zaczęli zarządzać niemieccy wojskowi co paradoksalnie było o tyle dobre, że zarządcy chronili swoich zawodników przed powołaniami do Wermachtu. Skutkiem tego była dobra gra i wywalczenie mistrzostwa Górnego Śląska. Najlepszy zawodnik Leonard Piontek dostał powołanie dopiero na miesiąc przed przyjściem frontu wschodniego. Powyższe fakty były jeszcze większym pretekstem dla kolejnych zmian na „lepsze”.

AKS
Jeden z herbów klubu. Foto domena publiczna

Powojenna „dobra zmiana” to już sukcesywne doprowadzanie klubu do upadku. Mimo, iż drużyna przystąpiła do rozgrywek o mistrzostwo polski prezentując ponadprzeciętny poziom piłkarski, to robiono wszystko aby klub ten nie odniósł już żadnych sukcesów. Pobicia piłkarzy przez zawodników przeciwnych drużyn, kibiców czy tzw. nieznanych sprawców były na porządku dziennym. Stronnicze sędziowanie, aresztowanie zawodników przez ubecję tak aby uniemożliwić występ w najważniejszym meczu, czy dwukrotne spalenia w „dziwnych okolicznościach” drewnianej  trybuny stadionu nie przeszkodziły w trzykrotnym zdobyciu trzeciego miejsca w mistrzostwach Polski w 1946, 1947 i 1951 roku. W latach pięćdziesiątych dyskryminacja doprowadziła do degradacji drużyny piłkarskiej ze szczebla centralnego. W klubie brakowało już nawet wody do picia.

Wydawać by się mogło, że po zmianach na początku lat dziewięćdziesiątych coś się zmieni. No i zmieniło się. W miejscu obiektów sportowych stoi dziś centrum handlowe, a klub odwołujący się do tradycji AKS-u po kilku fuzjach dogorywa pod komiczną nazwą „AKS Wyzwolenie”. To by było na tyle tych „dobrych zmian”.

mariusz_wons_profile

 

Mariusz Wons

Comments

comments