Górnośląski team kolarski zakończył sezon
15 grudnia 2017
0

Przyszedł w końcu czas na małe podsumowanie sezonu. Mija drugi rok odkąd możecie spotkać kolarzy z adlerem na piersi kręcących po naszych szosach.

Ten rok był gorzko-słodki; na minus na pewno możemy zaliczyć słabą dyspozycję z początku czerwca i niemiłą przygodę w drodze na wyścig do Głowna, która w zasadzie spisała sezon Łukasza na straty.

Z  pozytywnych rzeczy cieszą pierwsze pudła i sukcesy – 3. miejsce Piotra Czecha na czasówce w Busku Zdroju i zakończenie Road Maratonu w Piekoszowie w wykonaniu Marka Juraszka, tj. 4 miejsce w kategorii na wyścigu i 6. w górskiej generalce cyklu. Do tego jego pierwszy etapowy start w Road Trophy w Istebnej, w którym również zaprezentował się przyzwoicie u boku Patryka Mazurka, który także sklasyfikował się wysoko. Poza tym pościgaliśmy się w tym roku zdecydowanie więcej niż w zeszłym – sumarycznie zaliczyliśmy 14 startów.

Te wyniki nie byłyby możliwe bez trenerskiego przewodnictwa Mieszka Bulika, z którym utrzymamy jeszcze ściślejszą współpracę w przyszłym roku, za co Mieszko  serdecznie Ci dziękujemy !

Piotr Czech zajął trzecie miejsce na zawodach w Busku Zdroju. Autor: Górny Śląsk Silesia Team

Warto też dodać, że w ostatnim czasie zaczęliśmy się udzielać społecznie, bo w końcu Górny Śląsk Silesia Team, to statutowo nie tylko ściganie i trenowanie, ale również promocja roweru jako zdrowego trybu życia i bezpiecznego środka transportu, o czym mogli się przekonać podopieczni Szkoły Podstawowej nr 38 w Katowicach. Mamy nadzieję, że działalność w tej sferze nabierze rozpędu w przyszłym roku dzięki współpracy z fundacją Rowerowe Katowice i jej prezesem Aleksandrem Uszokiem oraz redaktorem  gazety regionalnej Jaskółka Śląska, Jackiem Tomaszewskim.

Teraz mamy październik, miesiąc typowo wycieczkowy, czyli nasz ulubiony. Żadnych planów, zupełna samowolka (no, prawie) w kwestii treningu, ale generalnie, gdy liście spadają z drzew, to najwyższy czas na luzowanie nogi i głowy. Do treningów wracać będziemy powoli w listopadzie, a w grudniu ruszamy z kopyta.

Piotr Czech, prezes stowarzyszenia Górny Śląsk Silesia Team

Comments

comments