Wojewoda, który w ramach dekomunizacji pozbył się z nazwy katowickiego placu pisarza Wilhelma Szewczyka, we wzniesionym z pieniędzy śląskiego podatnika gmachu Sejmu Śląskiego, zagrabionym przez władze w Warszawie wraz ze śląską autonomią w 1945 roku, w 2016 roku odsłonił tablicę Michała Grażyńskiego. 

Ostatnie lata działalności śląskich ugrupowań obfitują w wydarzenia, które mogą stać się inspiracją niejednej spiskowej teorii. Rejestracje partii na wyścigi, opieszałość warszawskiego sądu, polityczna bigamia prezesa jednego ze stowarzyszeń, który nagle przypomniał sobie, że choć współtworzy partię śląską, to cały czas należy do jednej z warszawskich.

Rząd „dobrej zmiany” tegoroczną, podwójną kampanię wyborczą rozpoczął od mocnego uderzenia, które – w ocenie wielu obserwatorów – powinno przynieść skutek w postaci zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości we wiosennych wyborach do europarlamentu i jesiennych do Sejmu i Senatu.

Grupa rekonstrukcyjna PiS
22 maja 2019

Na wschodnim Górnym Śląsku pełna rocznicowa mobilizacja. Od kilku miesięcy niemal brak dnia bez narad i odpraw. Marszałek województwa niczym sam Korfanty – już nie w bytomskim hotelu „Lomnitz”, lecz w okazałym gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach – wzywa, przydziela zadania, rozlicza.

Autonomia gospodarcza
31 października 2018

Nie jestem i pewnie już nie zostanę członkiem Śląskiej Partii Regionalnej. Mimo to z oczywistych względów życzliwie śledzę jej poczynania, co oznacza między innymi, że życzę jej dobrego programu. Nieraz już pisałem, że jego integralną częścią musi być hasło autonomii. Autonomii, a nie żadnej „poszerzonej samorządności” czy innego gładkiego frazesu obmyślonego po to, by przypadkiem […]

Objazdowy cyrk
30 października 2018

Ruszyło przedwyborcze tournée PiS po kraju. Bardziej przypomina to objazdowy cyrk, w którym ku uciesze gawiedzi pokazuje się oklepane już numery. I tak, wzorem nieco już zapomnianej PZPR, aktywiści „dobrej zmiany” snują przed ludźmi wizje pasma sukcesów w kolejnych pięciolatkach.

Dokąd kroczy Chorzów?
29 października 2018

Przed 100 laty Królewska Huta, przemianowana 30 lat później na Chorzów, była największym miastem Górnego Śląska i miała przed sobą świetlaną przyszłość. Wichry dwudziestowiecznej historii i – przede wszystkim – położenie w centrum przemysłowego okręgu, utrudniające rozwój terytorialny, znacznie tę świetlaną przyszłość zredukowały.

W październiku ubiegłego roku działając w imieniu Ruchu Autonomii Śląska oraz Przymierza Śląskiego zapoczątkowałem batalię o upamiętnienie rodu Henckel von Donnersmarck w Radzionkowie, o czym informowałem na łamach listopadowej Jaskółki. Udało się uzyskać pozytywną decyzję Komisji R.M. Radzionków w sprawie upamiętnienia Donnersmarcków, natomiast decyzja leży w rękach nowej Rady Miasta Radzionków.

1 2 3 96